Turcja: Mecz z zakazem wstępu dla mężczyzn

źródło: własne

Wydarzenie bez precedensu miało wczoraj miejsce w Stambule. Na meczu Fenerbahce z Manisasporem obecne były tylko kobiety i dzieci. A mimo to atmosfera była gorąca...

Reklama

Fenerbahce Stambuł od początku sezonu jest najbardziej eksponowanym klubem w lidze. Najpierw zespół miał zostać zdegradowany z korupcję, jego prezes siedzi w więzieniu, a później jeszcze chuligani spowodowali zamieszki w towarzyskim meczu z Szachtarem. I właśnie za to ostatnie wydarzenie związek piłkarski nałożył na klub zakaz wpuszczania widzów na 2 kolejne ligowe mecze.

Fanki FenerbahceAle władze Fenerbahce postanowiły jednak swój stadion zapełnić. Po rozmowach udało się wynegocjować niecodzienny, bezprecedensowy układ. Na stadion mogły we wtorek wieczorem wejść wyłącznie kobiety i dzieci do lat 12. Wstęp był darmowy, co dla mieszkańców Stambułu było ogromnym magnesem, bo na co dzień bilety w tym mieście osiągają zawrotne ceny, czasem wyższe nawet od tych na najlepsze angielskie stadiony. Rezultat był taki, że pod stadionem im. Şükrü Saracoglu ustawiały się kolejki. Kompletu nie było, ale ok. 41 000 widzów pojawiło się na obiekcie.

Atmosfera tego meczu była wyjątkowa – piłkarze rzucali w trybuny kwiaty, a przyjezdni wyjątkowo nie zostali powitani gwizdami, lecz oklaskami. Ale i słynnego tureckiego fanatyzmu nie zabrakło – fanki „Kanarków” doskonale znały przyśpiewki i niemal cały mecz wiele z nich oglądało na stojąco, śpiewając żywiołowo. Poniżej można zobaczyć migawki ze spotkania z Manisasporem:

A ponieważ mężczyźni nie mieli wstępu na stadion, postanowili dopingować poza nim. Wokół pubów na ulicach w dzielnicy Kadýköy zbierały się tłumy śpiewających kibiców.

Komentarz Stadiony.net: Wiele agencji prasowych (wśród nich nasza PAP) podało, że mecz Fenerbahce był zaledwie pierwszym i wpuszczanie za darmo kobiet i dzieci będzie od teraz normą w Turcji w przypadku kar za chuligaństwo. Inne jednak zaprzeczają takim doniesieniom informując, że to jednorazowy „happening”. Mimo ciekawej atmosfery i znacznie wyższej jakości widowiska niż przy pustych trybunach, liczymy, że potwierdzi się druga wersja. Eliminowanie ze stadionów mężczyzn jest tak samo nagannym stosowaniem odpowiedzialności zbiorowej, jak usuwanie ze stadionów innych niewinnych kibiców. Karani za ekscesy powinni być wyłącznie ci, którzy się ich dopuszczają, a nie wszyscy przedstawiciele tej samej płci. O ile dla nas to oczywiste, o tyle niektóre media są „nowym pomysłem” zachwycone...

Reklama