Mielec: Trzy miesiące opóźnienia pierwszej trybuny

źródło: StalMielec.com

Na wschodzie słynnego stadionu Stali Mielec poważny zastój. W lecie nie działo się tam prawie nic. Powody różnią się zależnie od cytowanego źródła. Wykonawca narzeka na projekt, ale o sytuacji finansowej budowlańców też chodzą złe słuchy – wylicza StalMielec.com.

Reklama

Kiedy pod koniec stycznia miasto podpisywało z firmą Tamex umowę na przebudowę mieleckiego stadionu, zakładano ukończenie pierwszej trybuny w ciągu roku. Rozbiórka starej konstrukcji szła sprawnie, co zresztą mogliście obserwować w fotorelacjach Adama Hołuba.

Niestety podczas prac na wschodniej trybunie okazało się, że stopnice i rygle dolnego poziomu są w złym stanie i wymagają wymiany. Brak rygli zastopował roboty w pomieszczeniach pod widownią. Z kolei, aby kontynuować roboty w pomieszczeniach pod tarasem, niezbędne jest wykonanie jego izolacji i posadzki.

Według pierwotnego harmonogramu, ta część robót już dawno powinna być zrobiona, a tymczasem Tamex niemal wstrzymał budowę. Jako przyczynę przerwy w pracach podaje problemy z dokumentacją projektową, która według Tamexu jest niedopracowana, a to z kolei torpeduje prawidłowy przebieg inwestycji. Zarzuty wobec dokumentacji podnoszone były już wcześniej, ale z drugiej strony StalMielec.com przypomina głosy mówiące, że główny wykonawca ma problemy z płynnością finansową i dlatego spowolnił prace.

Niezależnie od wszystkich przyczyn opóźnienie w tej chwili wynosi ok. 3 miesiące, co oznacza, że inwestycja oddana zostanie najwcześniej w kwietniu i wtedy też ruszą podobne prace nad zachodnią trybuną. Warunkiem koniecznym jest jednak porozumienie inwestora i wykonawcy, a pewne jest już, że warunki współpracy ulegną zmianie. Tamex chce więcej pieniędzy w związku z nowymi ryglami, a miasto oczekuje nowego harmonogramu i gwarancji jego dotrzymania.

Reklama