Gdańsk: Jesienią mecze... Ligi Mistrzów?!

źródło: DziennikBaltycki.pl / własne

Według nieoficjalnych informacji „Dziennika Bałtyckiego” Wisła rozmawia z Lechią Gdańsk, by w razie awansu rozgrywać mecze w Gdańsku. To wariant na wypadek niedopuszczenia krakowskiego stadionu.

Reklama

Pomorski dziennik poinformował, że ma nieoficjalne informacje na temat rozmów między gdańskim i krakowskim klubem. Temat to rozgrywanie na PGE Arenie meczów Ligi Mistrzów, gdyby Wiśle udało się pokonać APOEL, a UEFA nie dopuściła Stadionu Henryka Reymana. Gdańsk miałby być naturalnym wyborem dla Wisły mimo wielkiego dystansu, ponieważ bliższy Stadion Miejski we Wrocławiu jeszcze nie został otwarty. Tymczasem tylko te dwa obiekty są przyjazne kibicom „Białej Gwiazdy”.

Niewykluczone jednak, że UEFA pozwoliłaby Wiśle rozgrywać mecze na własnym stadionie nawet w przypadku niespełnienia niektórych wytycznych. W przepisach regulujących rozgrywki możemy przeczytać: „Administracja UEFA może dopuścić odstępstwo od konkretnego wymogu strukturalnego dla obiektu określonej kategorii [Wisła ma spełnić wymogi Kategorii 4 – przyp. red.] w sytuacji wyjątkowych trudności lub w przypadku uzasadnionej prośby, np. spowodowanej krajowymi przepisami lub jeśli spełnienie wszystkich kryteriów oznaczałoby rozgrywanie meczów na terenie innego kraju. Odstępstwo może zostać przyznane na jeden lub więcej meczów, lub na cały turniej. Takie decyzje są nieodwołalne”.

Jednocześnie już w treści informacji „Dziennika Bałtyckiego” znajduje się sugestia, że być może „głosy o rozmowach działaczy Wisły i Lechii mają na celu, aby wywrzeć presję na prezydencie Krakowa i aby prace na stadionie Wisły nabrały tempa”. Obiekt przy Reymonta wciąż jest bowiem w fazie budowy. Ostatnim powodem opóźnień jest system oddymiania, ale trybuna zachodnia, która jest w kontekście Ligi Mistrzów najważniejsza, nie jest też w pełni wykończona. Pierwotnie obiekt miał być oddany 30 czerwca 2010.

Reklama