Nowy stadion: Stade du Hainaut

źródło: własne

Choć do Euro 2016 jeszcze daleko, tylko w tym roku Francja doczekała się otwarcia już drugiego nowoczesnego stadionu. Nie będzie gościł reprezentacji podczas mistrzostw, ale za to sprawi, że Valenciennes nie będzie już miało najmniejszego obiektu w Ligue 1.

Reklama

We wtorek wieczorem przyjazd Borussii Dortmund uświetnił otwarcie Stade du Hainaut, nowego stadionu pierwszoligowego Valenciennes. Co prawda miejscowi ulegli mistrzom Niemiec 0:1, ale ten dzień i tak dla kibiców był szczęśliwy. Nie tylko ze względu na widoczne na zdjęciu fajerwerki. Na realizację projektu architektów SCAU czekali bowiem już od 2006 roku. Wtedy po raz pierwszy zaprezentowano wizualizacje, które dopiero w maju 2008 trafiły do realizacji.

Stade du HainautZ zewnątrz obiekt ma wyjątkowo gładką, odbijającą światło metaliczną bryłę, z wyjątkiem prostego, ale eleganckiego budynku przy trybunie głównej. Poza srebrzystą fasadą i czarnymi wstawkami w zapleczu trybun, dominuje tu czerwień. Krwiste barwy mają nawet elementy konstrukcyjne – stalowe rygle, na których trzymają się stopnie trybun, a także konstrukcja dachu.

Oczywiście klubowe barwy mają też krzesełka, których jest dokładnie 25 172. To znacznie więcej niż dotychczas. Na leżącym po sąsiedzku Stade Nungesser miejsc było tylko 16 547, co sytuowało Valenciennes w ogonie ligowych pojemności. Teraz nie dość, że krzesełek jest znacznie więcej, a wszystkie są komfortowe i zadaszone, to jeszcze klub będzie czerpał dodatkowe zyski z 2600 fotelików biznesowych i kolejnych 240 luksusowych miejscówek w lożach.

Stade du Hainaut

Ciekawostką jest lokalizacja miejsc dla najbardziej zagorzałych kibiców. Na ogromnej większości budowanych obecnie stadionów zasiadają – czy raczej stoją – oni w narożnikach lub za bramkami. W Valenciennes znaleźli się dokładnie na środku trybuny wzdłuż boiska, w świetle kamer i z doskonałą widocznością na murawę. Do swojej dyspozycji mają trzy wyodrębnione sektory, z których wszystkie posiadają barierki, by wygodnie było nie tylko siedzieć, ale też stać.

Realizacja wymienionych pomysłów kosztowała 75,9 mln € (304 mln zł) – tyle od maja 2008 do czerwca 2011 wyłożyli inwestorzy. Największym z nich jest gmina Valenciennes, która wyłożyła 41 mln. Kolejnych 20 dały władze regionalne, a ostatnie 14 mln pochodziło z kredytu.

Zdjęcia prezentujemy dzięki uprzejmości serwisu info-stades.fr.

Reklama