Brazylia: Stare trybuny nie dały się wysadzić. Dwa razy!

źródło: własne

To spektakularne niepowodzenie, bo podczas drugiej próby wysadzenia trybun na budowie stadionu narodowego użyto ćwierć tony ładunków wybuchowych. W jednej chwili kilkadziesiąt eksplozji wzbiło tumany kurzu i... nic. Zobacz filmy.

Reklama

Konstrukcja trybuny głównej rozebranego już Estádio Mané Garrincha w Brasilii jest bardzo charakterystyczna. I na tyle wytrzymała, że architekci z biura GMP Architekten postanowili włączyć ją do projektu nowego stadionu, który jest już budowany na Mundial 2014. Jednak niedawno okazało się, że pozostawienie sektorów po poprzedniku jest droższe, niż ich wysadzenie i budowa nowych od podstaw.

Dlatego podjęto już dwie próby zrównania starej konstrukcji z ziemią. Jak dotąd trybuna wygrywa z ekspertami od wyburzeń 2:0, bo mimo wielkich przygotowań nie udało się jej ruszyć. To bardzo masywna konstrukcja ok. 11 000 ton betonu, dlatego do przeprowadzonej w weekend próby wyburzenia użyto 250 kg materiałów wybuchowych. Większość materiałów wybuchła w pierwszej próbie, ale gdy ta nie dała efektów, doszło do ponownej, znacznie mniejszej eksplozji. Znów bez powodzenia.

Wyburzenie miało nastąpić w niedzielę tuż po 15:00. Teren zabezpieczono, zamknięto pobliskie drogi i... nic. Specjaliści odpowiedzialni za operację ręczą, że wszystko było obliczone dobrze i przeprowadzone zgodnie z zasadami, ale doszło do usterki technicznej – impuls detonujący ładunki nie dotarł do wszystkich bomb umieszczonych pod konstrukcją w odpowiednim czasie. Data kolejnej próby ma być podana dziś.

Teraz pozostawiamy Was z nagraniami operacji:

Reklama