W Budowie: Arena Fonte Nova

źródło: własne

Jeszcze w 2010 roku był nieczynną ze względów bezpieczeństwa pamiątką strasznej tragedii. Dziś jest dziurą w ziemi, z której powoli wychodzi konstrukcja trybun. Za dwa lata będzie nowoczesną „Areną”, nawiązującą do starych tradycji.

Reklama

W listopadzie 2007 na meczu był oficjalnie komplet ok. 60 000 widzów. Nieoficjalnie – znacznie więcej, bo EC Bahia świętował awans z trzeciej do drugiej ligi. W pewnym momencie stopnica podtrzymująca jeden rząd górnych trybun nie wytrzymała nacisku i zerwała się pod kibicami. Spadli ok. 40 metrów w dół, na ulicę pod stadionem. Zginęło 8 osób. W panice powstałej wokół feralnego rzędu rannych zostało według doniesień mediów ok. 150 osób. Mimo to stadion nie opustoszał, bo trwał mecz, a większość ludzi nie zdawała sobie sprawy z powagi sytuacji.

Po tamtym meczu Estádio Fonte Nova został zamknięty z przyczyn bezpieczeństwa i stał nieużywany przez kolejne trzy lata. W sierpniu 2010 mieszkańcy obserwowali eksplozję większości trybun, które burzono pod budowę nowej areny. Fragment najbliżej zabudowań nie został wysadzony, ale był rozbierany stopniowo, by nie powodować zagrożenia. Obecnie po starych trybunach nie ma już śladu, a od dziś możecie obserwować na Stadiony.net, jak w wielkiej dziurze powstaje zarys przyszłych trybun.

Budowa ruszyła jesienią 2010 i zakończy się po polsko-ukraińskim Euro, w 2012 roku. Pierwotnie jej koszt szacowano na 400mln R$, ale obecnie podchodzi pod granicę 600 mln (591).

Nowy stadion ma być połączeniem nowoczesności z tradycją. Z jednej strony zamiast dawnego Estádio w nazwie znajdzie się Arena. Za tą zmianą stoi... Amsterdam ArenA, bo operatorem stadionu będzie brazylijska filia zarządcy holenderskiego obiektu. Z drugiej strony, obiekt zachowa drugi człon nazwy, a jego konstrukcja będzie przypominać tę zburzoną. Trybuny zamiast dwóch poziomów będą co prawda miały ich trzy, ale za to niezmiennie pozostaną otwarte od południowego zachodu, gdzie roztacza się się widok na pobliski zalew i park. Zgodnie z brazylijską tradycją zachowana będzie też owalna bryła stadionu.

Za projektem nie stoją jednak Brazylijczycy, lecz Niemcy. Polscy kibice z pewnością kojarzą inne dzieło pracowni Schulitz + Partner Architekten, stadion Mundialu 2006 w Hanowerze. Projektanci z Brunszwiku ostatnio zajmowali się też przebudową obiektu w swoim mieście.

Reklama