Poznań: Wniosek do prokuratury za nieodśnieżanie dachu

źródło: GlosWielkopolski.pl

Według Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego mogło dojść do popełnienia przestępstwa, ponieważ zwały śniegu na dachu groziły wypadkami, nawet śmiertelnymi. Tymczasem zarządca nie dysponuje odpowiednią dokumentacją, by przeprowadzić kontrolę obiektu – pisze „Głos Wielkopolski”.

Reklama

Stadion Miejski w Poznaniu czekają jeszcze prace, bo po lutowo-marcowej kontroli PINB ujawniono nieprawidłowości i niedoróbki. Te drugie trzeba poprawić, a Inspektor Nadzoru Budowlanego dał miastu czas do końca czerwca. - Gdy rozpoczęliśmy kontrolę, okazało się, że faktycznie nie ma co sprawdzać, bo POSiR nie dysponuje odpowiednią dokumentacją - mówi Paweł Łukaszewski, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla miasta Poznania.

Nieprawidłowe zarządzanie spowodowało z kolei, że PINB poinformował prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłego dyrektora POSiR, Janusza Rajewskiego. W okresie zimowym dach stadionu nie był bowiem odśnieżany, a ograniczono się jedynie do lakonicznej tabliczki z ostrzeżeniem „Uwaga lawiny”.

Według Inspektora to karygodne zaniechanie, które według raportu po kontroli mogło doprowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń, z wypadkami śmiertelnymi włącznie. - Kwestia braku przeprowadzania zimowych przeglądów obiektu wielkopowierzchniowego, jakim jest Stadion Miejski, była na tyle poważna, że nie było innej możliwości, jak powiadomienie prokuratury. Ignorancja w tym zakresie była jawnym proszeniem się o wypadek - tłumaczy dla „Głosu Wielkopolskiego” Paweł Łukaszewski.

Reklama