Białystok: Opóźnienie jest. Jak duże?

źródło: Gazeta.pl

Szczegółowa informacja o tym, czy stadion po zimie ma jakieś opóźnienia, miała pojawić się kilka dni temu. Według deklaracji MOSiR budowa jest bardzo opóźniona – zrealizowane jest 35% planu. Tymczasem w sierpniu na nowe trybuny mieli się przenieść kibice – relacja Gazeta.pl.

Reklama

Dwupoziomowe trybuny w kształcie litery „L” miały zostać oddane na początku lata. To na nic mieli siedzieć kibice na starcie sezonu 2011/12. Czas przeszły jest tu jednak nieprzypadkowy – opóźnienia są bardzo duże. Tym razem wersję mediów potwierdza też inwestor, MOSiR w Białymstoku.

- Można szacować, że wykonane jest dopiero około 35 procent prac, zaplanowanych w pierwszym etapie wznoszenia nowego obiektu - przyznaje dla „Gazety Wyborczej” bez owijania w bawełnę Adam Popławski, szef MOSiR-u. Na razie to tylko szacunki, ponieważ wykonawca wciąż nie przedstawił nowego, realnego harmonogramu. Plan ma być tym razem w połowie kwietnia, choć miał być na koniec marca.

Przypomnijmy, że regionalne media kilkakrotnie informowały, że prace mogą mieć nawet 3 miesiące opóźnienia, które wiosną nie zostanie nadrobione. Według „GW” firma Eiffage usilnie próbuje też wymóc zmianę materiałów na tańsze, by ciąć koszty. Chodzi tu m. in. o zadaszenie.

Nie ma obaw, że Jagiellonia nie będzie miała gdzie grać, bo PZPN zgodził się już na użytkowanie kontenerowego zaplecza i jednej istniejącej trybuny na czas budowy. Dopiero kiedy nowe sektory będą oddane, starą konstrukcją zajmą się budowlańcy.

Reklama