Hiszpania: Trzecią siłą ligi… Majorka?

źródło: Stadionwelt.de

Choć dziś zespół jest w długach, w najbliższych latach ma być potęgą. Do osiągnięcia tego celu posłuży nowy stadion. Niewiele większy od obecnego, za to z bardzo rozbudowanymi funkcjami komercyjnymi – informuje Stadionwelt.de.

Reklama

Real Mallorca gra na stosunkowo nowym obiekcie, oddanym w 1999 roku Iberostar Estadi. Stadion mieści 23 640 widzów, ale rzadko się zapełnia. Ze średnią widownią na poziomie 13 036 kibiców klub z Majorki był w ogonie ligowej tabeli. A mimo to liczy, że w najbliższych latach uda mu się włączyć do walki o najwyższe cele.

Najważniejszym krokiem do wyjścia z finansowego dołka jest nowy stadion. Bo choć ten obecny stary wcale nie jest, to ma kilka zasadniczych wad. Fakt posiadania bieżni i trybun zadaszonych w niewielkim procencie to sprawa drugorzędna. Gorzej, że stadion jest miejski i niemal pozbawiony funkcji komercyjnych. To oznacza, że klub ma do dyspozycji niemal wyłącznie dochody z biletów, które nie imponują.

Dlatego w tej chwili Real poszukuje partnera prywatnego (pierwsi chętni już są), który zbudowałby z zespołem stadion, a przy nim wielkie centrum handlowe. Dzięki niemu klub będzie mógł zarabiać na rzeszach turystów, którzy co roku odwiedzają wyspę. Nowy obiekt ma mieścić 27 000 i powstać w ciągu najbliższych pięciu lat. Model zarządzania ma być wzorowany na stadionach wielofunkcyjnych, zakłada organizację wielu wydarzeń pozasportowych.

Reklama