RPA: Stadion w Durbanie wzorem zaradności

źródło: TimesLive.co.za

Nie gra na nim żaden klub, a mimo to obiekt zarabia najwięcej ze wszystkich stadionów Mistrzostw Świata 2010. Będzie jeszcze lepiej, jeśli znajdzie stałego użytkownika – pisze „Times” Online. Tędy droga dla Stadionu Narodowego?

Reklama

Moses Mabhida Stadium kosztował równowartość 1,4 mld złotych, co wielu krytyków uznawało za spektakularne marnotrawstwo. Stadion o pojemności 54 000 miejsc stałych (z opcją tymczasowego powiększenia do 80 000) od czerwcowego Mundialu 2010 nie ma stałego użytkownika, a jednak jest najlepiej zarabiającym obiektem zbudowanym na tę imprezę.

Od otwarcia pod koniec 2009 roku zarobił już w przeliczeniu ponad 25 mln złotych. Prawie 5 mln przyniosła „wielka trójka” - najchętniej zwiedzane części stadionu. Pierwszą atrakcją jest olbrzymi łuk nad stadionem, do którego przymocowano „największą huśtawkę świata” - turyści mogą skoczyć z końca łuku i przelecieć nad murawą stadionu. Druga to wagonik wjeżdżający na szczyt łuku, z którego można oglądać wspaniałą panoramę miasta. Trzecią jest możliwość wejścia na łuk samemu. Do pokonania jest 550 schodów, a jednak chętnych nie brakuje. Od otwarcia z tych atrakcji skorzystało już 230 000 osób.

W zeszłym tygodniu trybuny wypełniły się do ostatniego miejsca na towarzyski mecz rugby i wielkie bollywoodzkie przedstawienie. Nowy rok zaczął się dla zarządców bardzo korzystnie, bo już wstępnie zarezerwowane są mecze piłkarskiej ekstraklasy – ma ich być na stadionie 15, a najbardziej prawdopodobnym zespołem-gospodarzem jest Amazulu. W terminarzu są też wpisane koncert Neila Diamonda i spotkania religijne.

Ale nie tylko wielkie imprezy generują zyski – w pomieszczeniach stadionu w ciągu roku odbyło się 300 mniejszych wydarzeń – od konferencji naukowych, przez prezentacje nowych produktów, po wesela.

Stadion w Durbanie stał się wzorem dla innych obiektów w RPA. W jego biznesowe ślady poszły Cape Town Stadium i Peter Mokaba Stadium. W obu przypadkach kalendarz na 2011 rok powoli wypełnia się imprezami.

Reklama