Poniżej poziomu jupiterów

źródło: własne

Czyli wysoko czy nisko? W tym wypadku to drugie. Dwóch dziennikarzy „Gazety Wyborczej” określiło oświetlenie stadionu w Gdyni jako „szkaradne, paskudne, archaiczne”. Za wzór stawiają Dialog Arenę w Lubinie i twierdzą, że nikt na świecie nie stawia masztów oświetleniowych...

Reklama

Jak się o czymś nie ma pojęcia, wystarczy głośno krzyczeć – tej zasadzie zdają się hołdować dziennikarze lubelskiej „Gazety Wyborczej”. Czy gdy jesienią 2013 roku na nowym stadionie rozegrany zostanie pierwszy mecz, wokół obiektu będą stały archaiczne maszty oświetleniowe? To możliwe, bo miasto dało taką możliwość potencjalnym projektantom - pyta już na starcie Marcin Bielesz. Wszystko przez to, że w warunkach przetargu lubelskie władze zezwoliły na zaprojektowanie oświetlenia na masztach oświetleniowych. Dalej powołuje się na „wzór tego, jak nowoczesnego stadionu budować nie należy”.

Na wypadek, gdyby ktoś nie był tak spostrzegawczy jak wspomniany redaktor (lub nie uważał omawianego obiektu za najgorszy...), mowa o nowym stadionie piłkarskim w Gdyni. Tak jest opisywany najważniejszy zdaniem autora błąd popełniony przy tym obiekcie: [...] wokół kosztującego blisko 90 mln złotych obiektu na nieco ponad 15 tys. widzów stanęły cztery wysokie maszty oświetleniowe, których przy stadionach nie buduje się na świecie już od lat, w Polsce zresztą też nie - pisze Bielesz.

A że nie wie co pisze, uderza w ton świętego oburzenia, podpierając swą tezę słowami podobnie oburzonych internautów. Co prawda cytowanie internauty ma to do siebie, że cytuje się z gruntu anonimową osobę, która może mieć jeszcze mniej do powiedzenia od autora tekstu. Ale po co pytać kogokolwiek, kto mógłby być realnym autorytetem (podpowiedź dla red. Bielesza: architekta)? Przecież ten gotów powiedzieć, że maszt masztowi nie równy i nie każdy z masztów musi być zły...

Najbardziej zaskakujące jest to, że w tym samym tekście ten sam dziennikarz wskazuje, jak budować się powinno. I pokazuje Dialog Arenę, która masztów ma jeszcze więcej, tyle że niższych. Stadion Zagłębia można uznać za efektowną inwestycję budzącą odrobinę zazdrości - kwituje.

Nie pisałbym tego tekstu, gdyby dziennikarz „Gazety” zaznaczył, że prezentuje tylko swoje zdanie – do tego ma prawo. On jednak ubrał swoje uprzedzenia w tekst niby-informacyjny. Do tekstu załączył dwa obrazki: zdjęcie nieukończonego jeszcze stadionu w Lubinie z dopiskiem „prezentuje się imponująco” oraz wizualizację gdyńskiego obiektu z informacją, że „górują tam paskudne maszty”. To nic, że jeden obraz przedstawia zupełnie przeciętny stadion piłkarski, a drugi... inny zupełnie przeciętny stadion piłkarski. Grunt, że teza dowiedziona.

Jest jeszcze opublikowana na YouTube wypowiedź redakcyjnego kolegi, Jacka Brzuszkiewicza. Ten obwinia miasto, że nie sprecyzowało, czy „stadion będzie oświetlony za pomocą wielkich, szkaradnych jupiterów” zamiast „gustownych” rozwiązań z Lubina i Krakowa. Tylko od kiedy miasto może precyzować w warunkach przetargu, że jupitery mają być szkaradne lub nie? To tak, jakby wymagać od miasta, że nie zaznaczyło z góry, że nie chce brzydkich trybun lub mało efektownej fasady i na tym opierać swoje oburzenie...

Na koniec docieramy do punktu, który dla obu redaktorów znanego tytułu prasowego jest wiedzą tajemną. Oznacza to, że albo nie umieją, albo nie chciało im się skorzystać z wyszukiwarki, której nazwy nie wymienię, choć i tak nikt już innej nie używa. W obu przypadkach – wstyd! Gdyby tam zajrzeli, może dowiedzieliby się, że maszty oświetleniowe mogą być szkaradne równie dobrze, jak mogą być częścią przemyślanej koncepcji. Mogą być tanim i przestarzałym rozwiązaniem, a mogą być też elegancką ozdobą stadionu, a nade wszystko doskonale pełnić należną sobie funkcję. I wreszcie: że wcale nie zaprzestano ich stawiania na świecie. Oto kilka przykładów, których ci panowie nie znają, a dla których stawiana za wzór Dialog Arena (przy całym szacunku) jest co najwyżej ubogim krewnym.

Tekst wyraża subiektywną opinię autora i nie musi być zbieżny z poglądami redakcji/wydawcy. Jeśli chcesz na niego odpowiedzieć, prześlij odpowiedź na adres: michal(at)stadiony.net.

Reklama