Manaus: Fundamenty w połowie drogi

źródło: PortalAmazonia.com

Budowana w Amazonii arena Mundialu 2014 nieprędko wyjdzie z ziemi. W tej chwili ukończone do połowy są fundamenty, na których pojawi się niższa partia trybun, zatopiona w gruncie. Powyżej powierzchni ziemi będzie tylko górny poziom widowni – pisze PortalAmazonia.com.

Reklama

Prace nad Arena da Amazonia w Manaus wkrótce będą trwały pół roku. Na razie tempo jest dobre, a w ostatnim czasie jeszcze je zwiększono, ponieważ plac budowy trzeba przygotować do nadchodzącej pory deszczowej. Przez kolejne 4 miesiące roboty budowlane będą poważnie utrudnione przez bardzo intensywne opady.

Na budowie po 10 godzin dziennie pracuje 350 osób. W tej chwili plac budowy przypomina ogromny krater. W głębokim wykopie trwa wylewanie fundamentów przyszłych trybun – te prace są na półmetku. Po ich zakończeniu zacznie się układanie dolnej części trybun z zapleczem (m .in. parkingi podziemne), które zostaną ułożone w powstałej niecce. Ta część widowni pomieści ok. 22 000 widzów. Nieco więcej znajdzie miejsce w drugiej, wyższej kondygnacji trybun.

Budowa trwa jednak w cieniu afery związanej z zawyżaniem kosztów. W październiku po kontroli władz uznano, że wiele kwestii związanych z finansowaniem obiektu wymaga wyjaśnienia. Przedstawione przez wykonawcę wyliczenia związane z ponoszonymi wydatkami i ilością materiałów zużywanych na budowie okazały się mało precyzyjne. Jeszcze w tym miesiącu ma się pojawić poprawiona wersja dokumentów.

Reklama