Gdynia: Stadion wcześniej, otworzą go… dwa mecze?

źródło: Trojmiasto.pl

Przyszły zarządca stadionu twierdzi, że pozwolenie na użytkowanie może być wydane już w styczniu. Dzięki temu w lutym można by otworzyć trybuny dla widzów meczem towarzyskim, a nie „narzuconym” Arce spotkaniem z Wisłą – pisze Trojmiasto.pl.

Reklama

Sprawa budzi poważne kontrowersje – jedni uważają, że przełożenie 16. kolejki na wiosnę psuje szyki Arce, a inni, że Arka sama wybrała zwykły mecz ligowy na otwarcie nowego stadionu. Mowa oczywiście o przesunięciu spotkania „podwyższonego ryzyka” z Wisłą Kraków tuż przed marcowy „mecz przyjaźni” z Lechem. I Arka, i władze Gdyni protestują i chcą przesunięcia Wisły na później – Ekstraklasa S.A. i Canal+ wydają się nieugięte.

Jest szansa na alternatywne rozwiązanie. Ponieważ obiekt przy Olimpijskiej został oddany przez wykonawcę już 15 grudnia, procedury zatwierdzenia go do użytkowania nie powinny potrwać dłużej, niż do końca stycznia. To oznacza, że jeszcze przed meczem z Wisłą można „wcisnąć” jedno spotkanie i nim właśnie otworzyć nowe trybuny dla widzów.

fot: Arkowcy.pl

- 15 grudnia wykonawca zgłosił nam zakończenie prac. Obecnie obiekt kontroluje niezależny ekspert Biura Obsługi Inwestycji Inwest Wybrzeże. Na dokonanie inspekcji ma dwa tygodnie - informuje Dariusz Szwarc, wicedyrektor GOSiR, który w imieniu miasta zarządzać będzie stadionem. Poza kontrolą BOIIW, swoje wizyty muszą odbyć SANEPID, straż pożarna oraz Państwowa Inspekcja Pracy (każdy organ ma 2 tygodnie – przyp. red.). Następnie obiekt ma zaaprobować Powiatowy Inspektorat Budowlany.

Po tych wizytach powinna być decyzja o pozwoleniu na użytkowanie. Trzeba przy tym pamiętać, że kontrole nie muszą następować po sobie, mogą trwać równolegle, a odpowiednie instytucje nie muszą wykorzystywać maksymalnie swojego terminu, stadion powinien być dopuszczony do meczów już z końcem stycznia – tak szacuje GOSiR. Nie ma tu jednak miejsca na negatywne opinie tych instytucji, a rozgrywanie meczów nie znaczy jeszcze rozgrywek ligowych – Ekstraklasa S.A. też musi wydać swoje pozwolenie.

fot: Arkowcy.pl

Na to ostatnie Gdynia nie chce czekać i jeśli mecz z Wisłą nie będzie przełożony, szykowana jest alternatywa. Naprędce ma być zorganizowany mecz towarzyski z zagranicznym rywalem ciekawym dla kibiców. Dzięki temu Arka mogłaby zdjąć z meczu z Wisłą „ciężar” meczu otwarcia. Za to może wiele nie zarobić, bo według informacji „Gazety Wyborczej” Canal+ nie przeprowadzi transmisji z przyjazdu „Białej Gwiazdy” w takim wypadku, więc klub nie dostanie za nią pieniędzy.

Reklama