Bytom: Prezes-prezydent da kibicom stadion?

źródło: Sports.pl

Damian Bartyla dziś jest prezesem Polonii Bytom, ale już za tydzień może być nowym prezydentem miasta. Głosy kibiców dały mu druga turę, a w zamian fani mogą się doczekać zupełnie nowego stadionu – informuje Sports.pl.

Reklama

Bartyla może liczyć na wsparcie trybun w Bytomiu, czemu kibice dali wyraz, skandując w ostatniej kolejce jego nazwisko. Przez megafon koordynujący doping padła zachęta do głosowania na niego. Kibice stoją murem za prezesem mimo zarzutów korupcyjnych, jakie na nim ciążą.

Bartyla, który w pierwszej turze miał 27% głosów (przy 37% prezydenta Koja), inaczej od obecnego zarządcy widzi przyszły stadion w mieście. To nie modernizacja obecnego, a budowa zupełnie nowego obiektu w innym miejscu jest jego zdaniem najlepszym rozwiązaniem.

W programie kandydat wspomina o wybudowaniu wielofunkcyjnego miejskiego stadionu. Miałby on powstać na terenie kopalni Powstańców Śląskich, w pobliżu autostrady A-1. A zostałby wybudowany między innymi ze środków pochodzących z partnerstwa publiczno-prywatnego.

W razie zwycięstwa Bartyli nowym prezesem zostałaby osoba z zewnątrz, związana z nim. To sugeruje, że współpraca klubu z miastem mogłaby być bardziej korzystna niż obecnie.

Reklama