Bułgaria: Nowy stadion narodowy w… Płowdiw?!

źródło: Novinite.com

Budowa 40-tysięcznika na obrzeżach Sofii ma odkorkować sparaliżowane przed meczami ulice. Ale zastępca burmistrza Płowdiw ma inny plan. Wysłał do premiera i ministra sportu list, by status narodowego nadać Stadionowi Płowdiw, którego modernizacja byłaby 6 razy tańsza od nowego stadionu – podała agencja Novinite.

Reklama

W minionym tygodniu pisaliśmy, że premier obiecał Bułgarom nowy stadion narodowy dla 40 000 widzów na rogatkach Sofii, w okolicy lotniska międzynarodowego. Tym sposobem udałoby się rozwiązać problem korków, które pojawiają się na ulicach Sofii przy okazji każdego meczu na Stadionie Wasyla Lewskiego.

Georgi Tityukov, zastępca burmistrza Płowdiw ma jednak inny plan. Wystosował list do premiera Borisowa i ministra sportu, a w nim apel, by porzucić zaproponowane rozwiązanie. Według niego status narodowego powinien otrzymać Stadion Płowdiw, którego obecnie nikt nie używa. Niszczejący obiekt powstał w 1950 roku i był wtedy nowoczesny. Dziś, mimo częściowej modernizacji, daleko mu do tego określenia.

Tityukow szacuje, że dostosowanie go do światowych standardów kosztowałoby skromne 20 mln lew (ok. 40 mln zł), podczas gdy wzniesienie nowego obiektu to wydatek rzędu 120 – 150 mln lew. Sześcio- lub siedmiokrotna różnica jest istotnie bardzo duża, jednak doświadczenia europejskie wskazują, że ten koszt może być mocno zaniżony na korzyść Płowdiw. Wiceburmistrz w swoim liście argumentuje jednak również, że zmodernizowany Stadion Płowdiw miałby aż 53 000 miejsc, podczas gdy ten planowany w Sofii tylko 40 000.

Reklama