Gdynia: Niefortunna lokalizacja pamiątkowej tablicy

źródło: "Dziennik Bałtycki" / NaszeMiasto.pl

Nowy stadion piłkarski w Gdyni ma być z założenia neutralnym gruntem, by uniknąć oskarżeń o faworyzowanie Arki kosztem Bałtyku. I choć te tereny kojarzone są z drugim z klubów, po raz kolejny doszło do spięcia i zarzutów o stronniczość władz – pisze „Dziennik Bałtycki”.

Reklama

Zasadnicze prace wykonane, teraz czas na wykończenia. Jeśli ktoś myślał, że to koniec sporów o przynależność klubową stadionu, srodze się zawiedzie. Przy wejściu na nowy obiekt przy Olimpijskiej pojawiła się tablica informująca, że to stadion Arki Gdynia. Kibice Bałtyku są według „Dziennika Bałtyckiego” wściekli, ale nie chcą głośno protestować, by nie zaszkodzić swojemu klubowi. Gazetę o tym kontrowersyjnym pomyśle poinformował czytelnik zastrzegający, że nie jest wielkim fanem żadnej z grających przy Olimpijskiej drużyn.

Okazało się, że tablica pochodzi jeszcze z dawnego stadionu Arki przy Ejsmonda, a władze Gdyni obiecały kibicom Arki umieszczenie jej w odpowiednim miejscu na nowym stadionie. Tylko czy tak rozumieją odpowiednie miejsce?

- Prezydent dawno temu obiecał, iż na nowym stadionie piłkarskim w Gdyni znajdzie się godne miejsce na wyeksponowanie tego napisu. Ale miejsce, które wskazał GOSiR jest nie tyle godne, co dezinformujące - w rozmowie z „DB” mówi Marek Stępa, wiceprezydent Gdyni. - Budowany stadion jest stadionem miejskim, a nie klubowym i taki napis nie może górować nad wejściem. Nawet jeżeli nie jest to jedyne wejście i można je ominąć. Trwają poszukiwania właściwego miejsca, które będzie spełnieniem zobowiązania bez wprowadzania w błąd niezorientowanych co do charakteru obiektu.

Z kolei prezes GOSiR uważa, że tablica może zostać, jeśli pojawi się odpowiednia adnotacja, wyjaśniająca jej charakter. Teraz jednak ważniejsze są według niego sprawy związane z budową.

Przypomnijmy, że to nie pierwsza sytuacja, w której kibice Bałtyku Gdynia mogą uważać się za użytkowników drugiej kategorii. Wcześniej zmieniono kolorystykę krzesełek z żółto-biało-niebieskiej (zawierającej barwy obu klubów) na zestaw bez siedzisk białych, czyli już tylko w barwach Arki. Dopiero po interwencjach fanów Bałtyku, dla których ten stadion jest historycznym domem, władze wprowadziły z powrotem kolor biały – ale już tylko na trybunie głównej.

Reklama