Toruń: Kto dokończy zadaszenie Motoareny?

źródło: Nowosci.com.pl

Trybuny są już chronione przez złą pogodą, teraz przyjdzie czas na tor żużlowy. Do przetargu na powiększenie dachu Motoareny stanęły dwie firmy: Alstal i Sport Halls. Tańsza jest ta druga – piszą Nowosci.com.pl.

Reklama

10 milionów 856 tysięcy zł brutto (8 mln 898 tysięcy zł netto) - za tyle chce wybudować zadaszenie na nowym stadionie żużlowym spółka Sport Halls z Wrocławia. 11 milionów 346 tysięcy zł brutto (9 mln 300 tysięcy zł netto) - za tyle natomiast dach wybudować chce firma Alstal, która wcześniej zbudowała całą Motoarenę.

Wrocławianie mają przewagę w postaci niższej ceny, szczycą się też doświadczeniem. - Nasz konstruktor pracował przy budowie stadionów na Euro 2012 we Wrocławiu i Warszawie. Dziś natomiast odbył się odbiór amfiteatru w Kielcach. Byliśmy generalnym wykonawcą tej inwestycji: od projektu po zadaszenie. To cztery tysiące metrów kwadratowych dachu membranowego, z czego dwa i pół tysiąca to dach otwarty: przesuwa się na linach, jest sterowany pilotem. To pierwszy taki dach w Polsce. Kolejny będzie miał stadion narodowy - mówi dla „Nowości” Krzysztof Łuksza, prezes Sport Halls.

Firma Sport Halls ma do piątku uzupełnić dokumentację przetargową.

W tegorocznym budżecie miasta na budowę dachu i parkingu przy stadionie żużlowym zarezerwowano 10 mln zł. Szybko okazało się jednak, że taka suma może nie wystarczyć. Na pamiętnej sesji w kwietniu radni głosowali nad powiększeniem puli na tę inwestycje do 13,5 mln zł.

Reklama