PPL Park: Ostatnia galeria z budowy

źródło: własne

Inauguracja już z końcem miesiąca, w ten weekend władze zaprosiły kibiców na „dni otwarte” najnowszego typowo piłkarskiego obiektu w USA. Z pozoru skromny – pomieści tylko 18 500 widzów. Za to jego cena jest bardzo wysoka – aż 120 milionów $.

Reklama

Zbudowany wspólnymi nakładami hrabstwa Delaware i władz stanowych Pensylwanii obiekt to dom najmłodszego zespołu piłkarskiej ligi MLS, powstałego w zeszłym roku Philadelphia Union. Zgodnie z wytycznymi władz ligowych to stosunkowo niewielki stadion o trybunach na 18 500 miejsc. Zadaszone są tylko dwie – wzdłuż boiska. Z jednej strony wysoki i niezbyt pokaźny dach jest marną ochroną przed złą pogodą, ale z drugiej większość widzów może podziwiać wysoki Commodore Barry Bridge, most nad rzeką Delaware.

W ramach inwestycji wartej aż 120 mln $ kibice Union otrzymają na trybunach restaurację, aż 30 lóż biznesowych i wbudowaną stałą scenę, która pozwoli zarabiać na imprezach poza meczami. Wtedy widownia powiększy się do 26 000 z murawą. Specjalnie uhonorowani zostali najbardziej zagorzali kibice, którzy mają swój sektor na 2000 miejsc i osobne wejście na stadion.

Wysokie koszty obiektu pozwoli nieco zrównoważyć umowa z gigantem energetycznym, firmą PPL. Za 20 mln $ PPL kupiło nazwę stadionu, a dodatkowo będzie go zaopatrywać w energię przez 11 lat trwania kontraktu.

Za projekt odpowiada pracownia Rossetti, której inne realizacje opisywaliśmy już w naszym serwisie. Stadion nie oszałamia, ale przy swoich skromnych rozmiarach jest wykończony cegłą i kamieniem typowymi dla architektury Filadelfii.

Reklama