Nowy stadion dla Odry Wodzisław? Odległy temat

źródło: Gazeta.pl

Wizualizacja do dziś wisi w gabinecie prezydenta. Zgłaszali się potencjalni partnerzy, ale projekt Galerii Odra nie zyskał inwestora. Miasto zapowiada, że pieniędzy nie da, bo ma inne duże inwestycje. Co dalej? Będą rozmowy – pisze Gazeta.pl.

Reklama

Projekt Galerii Odra opisywaliśmy w naszym serwisie i kibicowaliśmy mu bardzo, bo powstał oddolnie. To kibice i miejscowi miłośnicy sportu lobbowali za inwestycją. W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” prezydent Wodzisławia, Mieczysław Kieca mówi jednak: - Nie znalazł się inwestor strategiczny. Kilka spółek prowadziło ze mną rozmowy na ten temat i niejednokrotnie mówiono mi, że przy tak niejasnej sytuacji prawnej, jaka miała miejsce także w klubie, na takie przedsięwzięcie nikt pieniędzy nie wyłoży.

Nie wyłoży ich też miasto, przynajmniej nie w tej chwili. - Ja nie mogę zrobić komuś prezentu, bo nie mam zamiaru później chodzić od prokuratury do prokuratury. Jako miasto przespaliśmy bardzo długi okres i dopiero teraz pozyskujemy środki z UE. Realizuję olbrzymie projekty drogowe i kanalizacyjne. Patrząc na limit zadłużenia miasta, nie mogę wyłożyć pieniędzy na kolejną potężną inwestycję - mówi Kieca. Co proponuje? - Stworzenie spółki do wybudowania obiektu i pokrycie kosztów budowy z obligacji wyemitowanych na ten cel. Ale wtedy trzeba się podzielić przychodem i na to musi zgodzić się właściciel.

Na razie zapowiadane są... rozmowy. W czwartek rada nadzorcza Odry ma się spotkać z przewodniczącymi wszystkich komisji. - Myślę, że po roku czekania, w końcu znajdę partnera do takiej rozmowy. Nie mogę zgodzić się na wariant proponowany do tej pory, czyli: "Proszę wybudować nam nowy obiekt i tyle". Tego zrobić się nie da - mówi prezydent.

Reklama