Niemcy wściekli na nazwę stadionu w Norymberdze

źródło: Stadionwelt.de

Znany powszechnie jako Frankenstadion obiekt ze względów sponsorskich nosi od czterech lat nazwę easyCredit Stadion. Dwie organizacje pozarządowe są poruszone i nie życzą sobie anglojęzycznych nazw, zwłaszcza takich – pisze Stadionwelt.de.

Reklama

Dla organizacji propagującej język niemiecki, Verein Deutsche Sprache, nazwa sponsorska obiektu w Norymberdze to skandal. Nie tylko nie ma nic wspólnego z regionem czy klubem, ale też dla wielu jednoznacznie kojarzy się z kryzysem finansowym. Jednocześnie ta sama organizacja nie miałaby zastrzeżeń, gdyby stadion nosił nazwę np. Norisbanku, bo to miejscowa firma i jej funkcjonowanie jako sponsora jest tu uzasadnione.

Poza walczącą z obcymi wpływami na język niemiecki organizacją VDS w kampanię przeciw nazwie „easyCredit” zaangażowało się stowarzyszenie Senioren-Initiative Nuernberg. Obie grupy będą zbierać podpisy przeciw nazwie, które później złożą na ręce władz Norymbergi.

Umowa sponsorska z DZ Bank (właściciel usługi eacyCredit) została podpisana w marcu 2006 roku i obowiązuje do marca 2011. Kibice jednak nazywają obiekt inaczej. Poza tradycyjną nazwą Frankenstadion używają również Max-Morlock-Stadion, honorując w ten sposób legendę klubu.

Reklama