Najważniejszy stadion roku otwarty

źródło: własne

Pod Johannesburgiem oficjalnie zainaugurowano Soccer City, narodowy obiekt RPA. Stadion przerósł angielskie Wembley i finałowe areny ogromnej większości imprez planowanych na najbliższe lata. Z wyglądu przypomina tykwę.

Reklama

W sobotę odbyła się oficjalna inauguracja ukończonego już jesienią 2009 Soccer City. Jeszcze na godziny przed inauguracją trwały ostatnie poprawki, bowiem w ostatnich miesiącach przygotowywano infrastrukturę wokół i wewnątrz obiektu. Jeszcze przed rozpoczęciem Mundialu wokół będą prowadzone prace nad ostatecznym kształtem infrastruktury. Sobotni mecz był bowiem dopiero pierwszym z zalecanych przez FIFA testów obiektu i nie wypadł w pełni zadowalająco. Podobnie jak w przypadku Mbombela Stadium, pojawiły się problemy z korkami wokół stadionu – tym razem przed meczem.

Mimo to nastroje po inauguracji dokonanej przez samego prezydenta Jacoba Zumę były pozytywne. Obiekt odwiedziło ok. 76 000 widzów – niezagospodarowane były dwa poziomy lóż biznesowych, których na tym obiekcie zaplanowano wyjątkowo dużo.

Za projekt obiektu odpowiedzialna jest firma Boogertman & Partners, którą wspierali specjaliści z Populous. Wizualnie obiekt przypomina płaską tykwę – warzywo powszechnie używane w Afryce jako naczynie po usunięciu miąższu. Wewnątrz obiekt jest surowy. Kibice wchodzący na trybuny spotkają na swojej drodze efektowne, choć skromne murale na ścianach – większość wykonano w formie czarno-białych konturów z barwnymi dodatkami. Poza estetyką, mają też pełnić funkcję informacyjną – są przyporządkowane do stref, w których znajdą się kibice. Jednak możliwe, że najbardziej efektowny element estetyki stadionu kryje się na samych trybunach. Pomarańczowe krzesełka przecinają bowiem rzędy czarnych siedzisk – tworzą one promienie rozchodzące się w różnych kierunkach. Zgodnie z projektem przedłużenia tych linii prowadzą wprost do pozostałych obiektów Mundialu 2010 i finałowej areny Mistrzostw 2006 w Berlinie.

Choć jego powierzchnia jest bardzo okazała, ogromna część zaplecza nie ma żadnego zagospodarowania komercyjnego – stadion stoi w końcu na pustkowiu, więc nie ma szans, by stał się centrum tętniącym życiem non stop. Dlatego też nie tworzono dodatkowego, kosztownego miejsca pod najniższym poziomem trybun. Te powstały w niecce, podobnie jak widownia poprzednika – stojącego w tym samym miejscu FNB Stadium. Zasiadający na tych miejscach widzowie nie będą mogli liczyć na zadaszenie, bowiem to pokrywa tylko wyższe fragmenty trybun. Za to dzięki brakowi membrany nad wszystkimi sektorami murawa będzie miała zapewnione odpowiednie nasłonecznienie.

Całkowita pojemność musi imponować – krytykowane ze wszystkich stron RPA postawiło największy stadion Mistrzostw Świata od 1994 roku, kiedy USA wykorzystała gigantyczne areny do futbolu amerykańskiego. Łącznie obiekt pomieści 91 141 widzów, czyli nieznacznie więcej niż Wembley. Krytyków tego rozwiązania jednak nie brakuje. Mimo że stadion zbudowano stosunkowo niedrogo w porównaniu do rozmachu (440mln $ - Wembley było droższe o cały miliard), trudno wskazać jakąkolwiek datę, kiedy miałby się zapełnić. Oczywiście na ślepo można typować 11 czerwca (otwarcie Mundialu) czy 11 lipca (finał), ale co dalej? Największe zespoły piłkarskie RPA mają co prawda bardzo blisko, ale jeden niedawno otworzył nowy Orlando Stadium, a drugi usilnie próbuje sfinansować swój obiekt. Prawdopodobnie więc Soccer City żadnym „city” nie będzie. Stanie się jednym z największych obiektów świata, który podobnie do wieli obiektów tej skali będzie się zapełniał na kilka meczów w roku i potencjalnie kilkanaście innych wielkich imprez. W ten sposób będzie dalej obciążać i tak nadwerężony poważnie budżet.

Z okazji inauguracji przygotowaliśmy dla Was nowe zdjęcia prezentujące obiekt.

Reklama