Głogów dla niepełnosprawnych, tylko o tym nie wiedzą...

źródło: Gazeta Lubuska

Już 12 osób niepełnosprawnych zgłosiło, że zmodernizowany stadion Chrobrego nic dla nich nie zmienił. Dalej oglądają mecze z bieżni wokół boiska. Tymczasem sektor dla nich jest gotowy – pisze „Gazeta Lubuska”.

Reklama

Norbert Penza na wózku jeździ od 40 lat. Podczas ostatniego meczu Chrobrego z Górnikiem Wałbrzych musiał zająć miejsce na bieżni. – Byłem rozczarowany tym, jak głogowski stadion jest przygotowany do przyjmowania takich ludzi jak ja. A przecież z przedstawicielami GOS-u spotykaliśmy się jeszcze przed otwarciem stadionu, zwracałem im uwagę na problem dostępu dla niepełnosprawnych – mówił dla „Gazety Lubuskiej”.

Tymczasem okazuje się, że stadion do potrzeb niepełnosprawnych na wózkach jest dobrze przystosowany. Z głównej bramy wejściowej wózkiem można podjechać na podjazd po prawej lub lewej stronie, a potem wjechać na górę sektora i ustawić wózek. Widoczność jest bardzo dobra. Niepełnosprawni mogą też stamtąd podjechać do toalety przystosowanej dla nich. – Przed rozpoczęciem funkcjonowania stadionu poprosiliśmy kogoś na wózku, żeby dokładnie go zlustrował i sprawdził, czy nadaje się dla takich osób - przekonuje Michał Frąckowiak z Głogowskich Obiektów Sportowych.

Okazuje się, że na stadionie brakuje oznakowania, które byłoby jasne i widoczne dla osób niepełnosprawnych, a służby na stadionie nie informują gości.

Reklama