Stadion we Lwowie ma coraz większe opóźnienie

źródło: RP.pl

Wykonawca twierdzi, że ma dość pracowników by skończyć budowę, ale nie dostał ciągle odpowiednich rysunków od projektanta. Apeluje też o wsparcie finansowe w opłaceniu pracowników, którzy zarabiają grosze - pisze RP.pl.

Reklama

Budowa we Lwowie jest pod coraz większym ostrzałem. Zmiana wykonawcy niewiele dała, bo według relacji tego nowego, nie może on wykonywać swoich zadań. Wasyl Ogorodnik z firmy Altcom zaapelował do ministra rozwoju regionalnego i budownictwa, chcąc wywrzeć nacisk na projektantów. Twierdzi, że specjaliści z firmy Arena.Com wciąż nie przekazali wykonawcom rysunków technicznych, bez których odpowiednio szybka praca jest niemożliwa. Stadion ma wciąż 3-miesięczne opóźnienie. - Zamiast budować stadion, od dwóch tygodni próbuję wydobyć rysunki - powiedział Ogorodnik. Dodał, że ludzi jest wystarczająco, ale prace trwają tylko na trybunie wschodniej, na którą ma projekt.

Altcom chce omówić problem brakującej dokumentacji, a także płac dla pracowników na budowie, którzy zarabiają poniżej dwóch tysięcy hrywien (ok. 650zł). Jeśli te problemy nie zostaną rozwiązane, Ogorodnik wieszczy projektowi katastrofę. Minister zgodził się na spotkanie i zapowiada podjęcie odpowiednich działań.

Pełniący obowiązki dyrektora miejskiego przedsiębiorstwa "Dyrekcja budowy stadionu we Lwowie" Roman Czerkas poinformował, że rysunki są w trakcie poprawiania, a jest to długi proces.

Reklama