Za 2 lata budowa 50-tysięcznika dla Ruchu?!

źródło: Sportslaski.pl

Nie wiadomo jeszcze, ile dokładnie pomieści, jak będzie wyglądał i ile będzie kosztował, ale pewne jest, że nowy stadion Ruchu powstanie i wcale nie jest to kwestią odległej przyszłości. Prezydent Chorzowa zapewnia, że budowa nowego obiektu Ruchu wpisana jest w wieloletni plan inwestycji miasta – podaje Sportslaski.pl.

Reklama

- Nie jesteśmy wielkim i bogatym miastem. Dlatego zanim wydamy złotówkę, oglądamy ją dwa razy, a nasze działania wynikają ze zdrowego rozsądku - mówi dla Sportslaski.pl Marek Kopel, prezydent Chorzowa. - Mogę jednak zapewnić, że miasto już od 12 lat inwestuje w stadion Ruchu. Mam tu na myśli chociażby montaż nowego oświetlenia, który kosztował 1,5 miliona złotych. Także coroczne modernizowanie trybun, montaż krzesełek, monitoringu... Nie wiem, czy obecnie nie są to najlepsze na Śląsku warunki do trenowania - dodaje.

Większość przeprowadzonych do tej pory inwestycji miała charakter doraźny. Wykonanie większości prac było konieczne, aby stadion przy Cichej mógł spełnić wymogi licencyjne. Koniec z tym. Chorzów szykuje się do inwestycji, która powinna na kilkanaście lat odciążyć budżet miasta od wydatków na nieustanne unowocześnianie areny Ruchu, a przy okazji będzie doskonałym uhonorowaniem starego, zasłużonego klubu. Wiadomo już, że stadion będzie powstawał etapami , dzięki czemu „Niebiescy” nie będą musieli przenosić się na czas budowy. Projektu jeszcze nie ma, prace koncepcyjne mają się jednak rozpocząć już w tym roku. Wizja nowego obiektu ma powstać w przyszłym, a sama przebudowa powinna rozpocząć się w 2012 roku.

- Myśląc poważnie o Ekstraklasie i patrząc przez pryzmat Ligi Europejskiej, taki stadion musi mieć 30-50-tysięczną widownię. Budowanie mniejszego natychmiast przesuwa cię do innej kategorii FIFA. Taka pojemność pozwoliłaby też zapłacić z biletów piłkarzom za ich dobrą grę - kończy Marek Kopel.

Reklama