Stadion Wisły będzie opóźniony

źródło: Polska Gazeta Krakowska / własne

W lipcu Wisła najpewniej zagra na nowym stadionie, ale na pewno nie będzie otwarty w całości. Mimo obietnic nie uda się zakończyć inwestycji na czas. Będzie za to wzór z krzesełek na trybunie wschodniej. Jaki? Nie wiadomo.

Reklama

Jedno jest pewne. - Zawodnicy Wisły zagrają 13 lub 14 lipca na swoim stadionie - zapowiada w rozmowie z "Polską Gazetą Krakowską" Joanna Niedziałkowska, dyrektor Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. - Obiekt będzie spełniał wymogi potrzebne do tego, by na nim rozgrywać mecze Ekstraklasy. W całości ma być gotowa trybuna wschodnia, na której znajdą się miejsca dla mediów. Pod trybuną północną ulokowane zostaną m.in. sanitariaty i punkt medyczny, pod południową będą szatnie - wylicza Niedziałkowska.

Wciąż nie wiadomo jednak, kto będzie operatorem stadionu. Miasto i Wisła mieli dojść do porozumienia już we wtorek, ale negocjacje potrwają kolejne... dwa tygodnie. Wisła nie chce dzierżawić całego stadionu, nie wiadomo nawet czy będzie chciała mieć tam swoją siedzibę.

W tym tygodniu kibicom w końcu udało się wyprosić na władzach miasta by krzesełka na trybunie wschodniej tworzyły wzór. Na nic skomplikowanego nie ma już czasu, bo miasto złożyło zamówienie na siedziska i tylko do końca tygodnia można na nim nanosić poprawki. Pewne jest tylko, że będą to tańsze i gorsze krzesełka, niż Miasto deklarowało.

Reklama