Tottenham chce być kibicowską potęgą

źródło: PortalKibica.pl

Londyński klub właśnie złożył wniosek o pozwolenie na budowę nowego stadionu. Zmienił przy okazji projekt – za bramką stanie olbrzymia jednopoziomowa trybuna wzorowana na The Kop w Liverpoolu. Klub twierdzi, że zamierza stworzyć najlepszą atmosferę na Wyspach, ale… i tak nie pozwoli kibicom wstawać.

Reklama

We wtorek Tottenham opublikował pierwszą wizualizację zmienionego projektu. Uwzględnia on stworzenie ogromnej jednopoziomowej trybuny, dzięki której doping na White Hart Lane ma być najlepszy na Wyspach. Ogromny „taras” pomieści dokładnie 9275 kibiców (64 rzędy, jeden za drugim), co uczyni go drugim pod względem wielkości „młynem” w Premier League. Największym pozostanie kultowa trybuna The Kop w Liverpoolu, która mieści 12,4 tys. widzów w 76 rzędach. Największa w Europie niezmiennie pozostaje Sudtribune w Dortmundzie, gdzie co mecz Borussię dopinguje ok. 24,5 tys. widzów.

Jednopoziomowa trybuna w Londynie to życzenie kibiców zrzeszonych w Tottenham Hotspur Supporters Trust, którzy życzyli sobie nowego serca dopingu. Jak podkreśla klub, specjalnie dla dopingujących kibiców Tottenham zrezygnował z planowanych za bramką lóż biznesowych. Również dla nich pracownia projektowa KSS Group specjalnie wyprofilowała dach i bryłę stadionu, by wzmagały akustykę i pomagały tworzyć dobrą atmosferę. W dodatku trybuny mają być najbliżej boiska ze wszystkich nowoczesnych stadionów o podobnym rozmiarze. Oznacza to, że kibice w pierwszych rzędach znajdą się tylko 6-7 metrów od boiska.

Nowy stadion ma też przynieść ulgę kibicom, którzy nie mieszczą się na istniejących trybunach. Już obecnie wnioski o wejściówki na cały sezon złożyło prawie 50 tys. widzów, podczas gdy obecny White Hart Lane mieści tylko 36 tys. W związku z tym kolejne 23 tys. czekają na listach rezerwowych. Nowy obiekt będzie dokładnie o 20 tys. większy, pomieści 56 250 osób. Dzięki temu uda się rozładować przynajmniej na kilka lub kilkanaście lat zapotrzebowanie na karnety.

Projekt kontra przepisy

Jednak w związku z coraz bardziej represyjnymi przepisami pojawiają się wątpliwości, czy specjalny dach, bliskie trybuny i wielki taras dla dopingujących są w stanie poprawić słabą atmosferę na White Hart Lane. Postanowiliśmy zapytać o to w siedzibie klubu. Kiedy zapytaliśmy, czy klub zezwoli kibicom z nowej jednopoziomowej trybuny wstawać z miejsc i podrywać stadion do śpiewu lub wnosić na mecz flagi, usłyszeliśmy odpowiedź… przeczącą.

Więcej w Portalu Kibica.

Reklama