Stadiony Lecha i Wisły zagrożone?

źródło: Gazeta.pl

Nie wiadomo, kiedy Lech powróci na swój stadion. Miało to być jeszcze w listopadzie, ale data nie jest pewna. Również w Krakowie kibice są zaniepokojeni, bo budowa stadionu Wisły może zostać wstrzymana – czytamy na Gazeta.pl.

Reklama

Stadion Lecha nie zostanie otwarty na listopadowy mecz z Ruchem Chorzów, wbrew zapowiedziom. Okazuje się, że prace nad konstrukcją zadaszenia muszą potrwać dłużej niż planowano i w tej chwili władze miasta i wykonawca nie są w stanie przewidzieć dokładnie, kiedy się zakończą. Najpewniej Lech do końca 2009 roku na stadionie nie zagra.

Firma Hydrobudowa chciała zrewanżować się kibicom za utrudnienie i zafundować wszystkim darmowy wstęp na stadion we Wronkach. Taka propozycja została jednak uznana za niewystarczającą przez kibiców. – Hydrobudowa powinna wynająć stadion na 10 tysięcy miejsc, czyli tyle, ile mieści obecnie stadion Lecha – wykupić bilety dla wszystkich kibiców i zapewnić darmowy transport na wszystkie spotkania. Taka propozycja mogłaby sugerować kibicom wolę powiedzenia słów "przepraszam" – mówi Marcin Kawka z Wiary Lecha.

W Krakowie wywiązała się burza polityczna po tym, jak wykonawca stadionu poprosił o dodatkowe 30 milionów na dokończenie inwestycji. Głównym powodem wzrostu kosztów była konieczność wykonania fundamentów znacznie głębszych od pierwotnie planowanych. Projekt miał również sporo niedociągnięć, które roztrząsali podczas środowej sesji miejscy radni.

Niewykluczone, że stadion nie zostanie oddany do użytku w terminie, czyli pod koniec czerwca 2010. Budowa może zostać zawieszona, jeśli będzie prowadzony audyt inwestycji. Takiego rozwiązania chce część radnych.

Reklama