Nowe: Tottenham i Hoffenheim

źródło: własne

Pierwszy z klubów ma ambitne plany budowy kompleksu sportowo-rekreacyjnego. Chce w ten sposób ożywić dzielnicę Londynu. Drugi swoim stadionem już ożywił malutkie niemieckie miasteczko.

Reklama

Nowy stadion Tottenhamu pomieści 58 000 widzów na trzypoziomowych trybunach. Złośliwcy wypominają mu podobieństwo do Emirates Stadium. Że taki sam kształt trybun, że podobna bryła, że też chcą budować mieszkania wokół, że też szukają arabskiego sponsora dla nazwy obiektu. Podobieństw jest sporo, ale pracownia KSS postarała się o oryginalny dach i najbliżej położone względem boiska trybuny ze wszystkich nowych stadionów w Anglii.

Za swój stadion Tottenham zapłaci aż 390 milionów funtów, więc wczesne poszukiwanie sponsora nie dziwi. Klub chce prowadzić inwestycję etapami, równolegle burząc fragmenty White Hart Lane. Obecny stadion nie przetrwa, bo nowy ma częściowo zająć jego miejsce.

W innej sytuacji było niemieckie Hoffenheim, gdzie niedawno otwarto nowy Rhein-Neckar Arena. Chwalony za niskie koszty (60 mln €) i przyjemny dla oka wygląd obiekt mieści 30 164 widzów, czyli niewiele mniej, niż mieszka w samym miasteczku Sinsheim. Mimo to klub wyprzedał wszystkie miejsca dzięki sensacyjnemu prowadzeniu w lidze, w rundzie jesiennej.

Poza dwiema nowymi prezentacjami mamy dla Was pierwsze majowe fotorelacje z budowy: w Warszawie i Poznaniu

Reklama