Londyn: Rozbiorą Olimpijski, a potem rozbudują znowu

źródło: Telegraph.co.uk / PortalKibica.pl

Za trzy lata pomieści 80 tysięcy widzów podczas Olimpiady. Później zostanie pomniejszony do 25 tys. pojemności, by za trzy lata znów urosnąć, do 40 tysięcy. Losy powstającego stadionu olimpijskiego są coraz dziwniejsze – podaje „Telegraph”.

Reklama

Choć do Imprezy jeszcze 3 lata, Olimpijski jest już na ukończeniu. Pomieści 80 tysięcy widzów, ale tylko w czasie samych Igrzysk. Później tymczasowe górne piętro zostanie usunięte i pozostanie skromne 25 tys. krzesełek. Jednak stadion znalazł się w gronie potencjalnych obiektów piłkarskich Mistrzostw Świata 2018, o które stara się Anglia. Dlatego bardzo możliwe, że w 2016 roku obiekt znowu będzie rozbudowany, tym razem do ok. 40 tysięcy.

Byłaby to prawdopodobnie najszybciej zmieniana koncepcja Świata. Na pewno kolejne prace będą bardzo kosztowne, a ekologiczny obiekt i tak wywołał już niemały skandal z powodu ogromnych kosztów. Do tej pory kosztował Anglików już pół miliarda funtów, choć ma z założenia bardzo prosta konstrukcję. W dodatku lekkoatletyczny stadion z płaskimi trybunami to żadna konkurencja dla znacznie większych i bardziej piłkarskich Wembley, Twickenham, Emirates Stadium i Tottenham New Stadium.

Jednak zmianę może wymusić FIFA, ponieważ przy każdym stadionie Mundialu musi się znaleźć prawie 2 tys. metrów kwadratowych powierzchni na specjalną „wioskę” dla gości światowej federacji. A z miejscem w Londynie jest krucho. Przez jego brak Mundialu na pewno nie zorganizuje Stamford Bridge, choćby nawet udało się go rozbudować. Pewniakiem jest tylko Wembley, pozostałe obiekty w Londynie będą ze sobą rywalizować. Więcej w Portalu Kibica.

Reklama