Edynburg: Przebudują stadion wbrew obywatelom

źródło: własne / BBC Scotland

Meadowbank to czwarty co do wielkości stadion w stolicy Szkocji. Mieści 15 000 kibiców. Najprawdopodobniej już za kilka lat pojemność spadnie do 5 000. Taką decyzję podjęli miejscy radni.

Reklama

Wyboru dokonala nietypowa koalicja Liberalnych Demokratów, Szkockiej Partii Narodowej i Konserwatystów. Istniejący obecnie stadion ustąpi miejsca trzykrotnie mniejszemu obiektowi bez istniejącej obecnie infrastruktury sportowej dla lekkoatletów czy kolarzy. Część działki, na której stoi zostanie sprzedana pod inwestycje mieszkaniowe.

Społeczna kampania o wymownej nazwie "Save Meadowbank" nie zdołała więc przekonać miejskich władz do ratowania historycznego stadionu. Kevin Connor z "SM" nie krył oburzenia: Obecny obiekt jest niezwykle popularny i żeby sprostać zapotrzebowaniu trzeba by go rozbudować. Zamiast tego radni chcą go zmniejszyć. Nie będzie przyległych boisk piłkarskich, nie będzie miejsca do rozgrzewki i magazynu dla lekkoatletów, ani miejsca dla kolarzy.- wylicza Connor.

Jednym z przeciwników przeciwników nowego małego stadionu jest medalista Commonwealth Games, Christopher Black: -Gdyby moja żona poprosiła mnie o nową kuchnię, odpowiedziałbym jej, że dostanię ją, kiedy będzie nas stać. Radni odpowiedzieliby jej, że dostanie nową kuchnię, jeśli sprzeda pół salonu. (...) Nie poprawia się infrastruktury, sprzedając połowę z niej.

Rozwiązanie przyjęte przez Radę Miasta można uznać za kompromis. Kibice i użytkownicy stadionu domagają się bowiem pozostawienia lub rozbudowy stadionu, a miasto chciało wcześniej zburzyć obiekt i na całej działce wznieść mieszkania. Nowy projekt będzie kosztował ok. 25mln funtów (w tym ok. 5mln na wyposażenie), a budowa mieszkań mają pomóc w pokryciu części kosztów.

Reklama