Stadion im. Orła Białego nie będzie w pełni zadaszony

źródło: własne

Pogłoski o rychłym przykryciu pozostałych trzech trybun okazały się nieprawdziwe. A co z oświetleniem i podgrzewaną murawą?

Reklama

By zweryfikować pojawiające się informacje, zwróciliśmy się z zapytaniem do pani Grażyny Litwin, pełniącej funkcję dyrektora Wydziału Inwestycji Miejskich. - Na dzień dzisiejszy w kontrakcie zawarte jest zadaszenie tylko jednej, gotowej już trybuny A. Ewentualne przykrycie pozostałych sektorów będzie wymagało osobnych zamówień - tłumaczy Litwin. Dodaje jednak, iż Urząd Miasta jest już teraz odpowiednio przygotowany do przeprowadzenia inwestycji. - Posiadamy pełną dokumentację techniczną, zaś same trybuny są tak skonstruowane, by ewentualna budowa zadaszenia była jak najprostsza w realizacji - dodaje Grażyna Litwin.

Przypomnijmy, pierwsza koncepcja modernizacji Stadionu im. Orła Białego w Legnicy przewidywała pokrycie dachem wszystkich czterech trybun. Dlaczego, rezygnując z tego pomysłu, ograniczono się do budowy tylko jednej krytej trybuny? - Zadecydowały względy finansowe - odpowiada pani dyrektor Litwin. - W trakcie projektowania okazało się, że ewentualne koszty zadaszenia całego obiektu przekraczają możliwości inwestora. Jednak w obecnej formie, dach nad 1658 miejscami siedzącymi na trybunie A powoduje, że stadion Miedzi Legnica spełnia wymogi licencyjne nawet dla klubów pierwszoligowych - dodaje.

Ewentualna budowa zadaszenia nad pozostałymi trybunami zależna jest też od Mistrzostw Europy w 2012 roku. Jeżeli Legnica zostanie zakwalifikowana jako ośrodek treningowy, pieniądze na inwestycje na pewno się znajdą.

Bardziej realną wydaje się być kwestia montażu na obiekcie masztów oświetleniowych. Na rok bieżący przewidziane są prace dokumentacyjne, w przyszłym powinny ruszyć roboty budowlane. - W przypadku otrzymania dofinansowania ze środków centralnych, oświetlenie może pojawić się jeszcze szybciej - zastrzega Grażyna Litwin.

Kolejnym nurtującym kibiców zagadnieniem jest montaż systemu podgrzewania boiska. Jednak zarządca obiektu - legnicki OSiR, którego opinia w tej sprawie ma kluczowe znaczenie - nie jest do tego pomysłu przekonany. - Budowa ogrzewanej murawy to w obecnej sytuacji jedynie zbędny wydatek - tłumaczy Andrzej Gąska, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji. - Według szacunków jest to wydatek rzędu 2 mln zł. Na dzień dzisiejszy zwyczajnie nas na to nie stać.

Jednak murawa legnickiego obiektu niezależnie od decyzji odnośnie systemu podgrzewania ulegnie modernizacji. - Skłaniamy się ku nowej, sianej trzywarstwowej nawierzchni - informuje Gąska. - Takie rozwiązanie jest zarówno tańsze w budowie jak i w eksploatacji.

To jednak nie jedyna boiskowa inwestycja w Legnicy. - Planujemy budowę dwóch boisk treningowych w okolicach stadionu. Jedno, pełnowymiarowe, będzie posiadało sztuczną murawę, drugie zaś będzie pokryte nawierzchnią naturalną. Jest to rozwiązanie w pełni wystarczające, nawet na potrzeby kandydatury Legnicy, jako ośrodka treningowego Euro 2012 - przekonuje Andrzej Gąska.

Kiedy nastąpi zakończenie modernizacji stadionu? Wykonawcę - firmę Cobex - obowiązuje termin listopada bieżącego roku. - Jednak podczas budowy wystąpiły opóźnienia niezależne ani od nas, ani od wykonawcy - informuje Grażyna Litwin. Chodzi m.in. o konieczność wymiany części gruntu pod fundamenty. Osobną kwestią jest oddanie obiektu do użytku. - Zakończenie budowy, a udostępnienie stadionu kibicom to dwie odrębne sprawy - zaznacza Litwin. - Obiekt będzie musiał przejść szereg kontroli, zanim na trybunach będą mogli zasiąść widzowie.

Aktualne fotogalerie z legnickiej budowy dostępne są w dziale "Stadiony w budowie".

Reklama