Bydgoszcz: wyzwanie na miarę mistrzostw świata

źródło: Express Bydgoski

- Czas realizacji inwestycji jest karkołomny. W rok stadion Zawiszy praktycznie stanie jak nowy. Zdążymy - twierdzą zgodnie zastępca prezydenta, projektant i kierownik budowy.

Reklama

Tempo, w jakim się przebudowuje i rozbudowuje stadion Zawiszy, można określić mistrzostwem świata.

- W normalnej procedurze stadiony buduje się w ciągu przynajmniej dwóch lat - mówi kierownik budowy z bydgoskiego Budopolu Mirosław Wesołowski. - Nas goni termin lipcowych mistrzostw świata juniorów w lekkiej atletyce. Dlatego mamy świadomość, że o żadnej wpadce nie może być mowy. Chciałbym pochwalić dział przygotowania produkcji Budopolu, który zapewnia nam materiały budowlane, a to w obecnym okresie poważny problem na rynku oraz przygotowuje umowy z podwykonawcami. Na bieżąco możemy realizować założony harmonogram.

Konsorcjum (Budopol, Tamex, Fortuna Communicattion), które wygrało przetarg w maju 2007 roku i podpisało umowę z miastem na przebudowę Zawiszy, ma tylko rok (stadion ma być oddany do użytku 10 czerwca 2008 roku) na realizację inwestycji.

Budują od nowa

- Nie będzie żadną nadinterpretacją jeśli powiemy, że stadion budujemy od nowa - wyjaśnia Mirosław Wesołowski. - Ze starej bryły pozostała tylko trybuna A, która ostatnio w wyniku zmiany planów także będzie przebudowywana, aby dopasować ją wyglądem do pozostałych sektorów. Wylejemy beton, aby poprawić widoczność oraz zamontujemy nowe siedziska.

To, co już zostało zrobione, imponuje rozmachem. Wykonano 98 procent prac żelbetowych w obrębie płyty stadionu. Czterokondygnacyjny budynek, który będzie się mieścił pod trybuną B, został zamknięty do końca grudnia w stanie surowym. Teraz rozpoczęły się prace wykończeniowe i elewacyjne. W tym tygodniu fasady budynku będą przeszklone i założona konstrukcja dachu nad trybuną, który zostanie pokryty w ciągu miesiąca.

- Chciałbym zaznaczyć, że dach nad trybuną B będzie na tyle długi, aby nie zasłaniał światła z istniejących masztów - dodaje główny projektant Grzegorz Jaworski z firmy Arus.

Władze miasta czynią intensywne starania, aby zwiększyć dofinansowanie z budżetu centralnego. Inwestycja będzie kosztowała 71.349.722,65 zł. Minister sportu przekazał na razie 16,7 mln zł. Resztę pokrywa miasto. W związku z faktem, że będzie to obiekt strategiczny dla polskiego sportu, możemy się starać o dofinansowanie do połowy kosztów. Dwa tygodnie temu w ministerstwie przebywała delegacja ratusza, która uzyskała zapewnienie, że do końca stycznia otrzymamy zwiększoną pomoc. O ile, to na razie tajemnica...

- Koszty inwestycji na pewno będą wyższe. Dodatkowe pieniądze, które pozyskamy z ministerstwa, pozwolą „uwolnić” środki z budżetu miasta. Pieniądze te przeznaczymy również na Zawiszę - informuje zastępca prezydenta Lucyna Kojder-Szweda.

Koszty będą wyższe

Po wizycie delegatów Światowej Federacji Lekkiej Atletyki (IAAF), prezesa PZLA Ireny Szewińskiej, Sztabu Antykryzysowego Urzędu Miasta Bydgoszczy oraz przedstawicieli TVP Sport zwiększono wnioskowany przez wymienionych zakres robót, m.in., pod kątem poprawy warunków transmisji telewizyjnych (koszt 6,63 mln zł). Prezydent Konstanty Dombrowicz podjął również decyzję o przebudowie 46 dwuosobowych pokoi w hotelu na Zawiszy (wstępna wartość 2 mln zł).

Dzięki wymienionym inwestycjom Bydgoszcz będzie mogła nadal gościć piłkarską reprezentację Polski, a także spełnia, jeśli zostanie wybrana, surowe kryteria centrum pobytowego dla jednego z uczestników Euro 2012.

O tym, że o Bydgoszczy rozmawia się w Warszawie, świadczy również fakt, że jedno z najbliższych posiedzeń Sejmowej Komisji Kultury Fizycznej i Sportu poświęcone będzie przygotowaniom do mistrzostw świata.

Wspólny cel - termin mistrzostw świata połączył wszystkie strony. Wykonawcy pilnują projektant i miasto. Co tydzień w odprawach uczestniczy zastępca prezydenta Lucyna Kojder-Szweda, a z niezapowiedzianymi wizytami „wpada” na stadion prezydent Konstanty Dombrowicz.

Express Bydgoski,tekst Sławomir Kabat, foto. Tadeusz Pawłowski, Wtorek, 15 Stycznia 2008

Reklama