Wisła Kraków: powstanie 5 boisk, sztuczna trawa i nowa hala?

źródło: Gazeta Wyborcza Kraków

TS Wisła wreszcie porozumiało się ze spółką Wisła. Dzięki temu przy Reymonta powstanie pięć boisk, w tym jedno ze sztuczną nawierzchnią, a oba kluby zgodnie zapowiadają ścisłą współpracę

Reklama

W zeszłym tygodniu osiągnięto porozumienie w sprawie gruntów wokół stadionu Wisły. Tuż po Nowym Roku zaczną się prace nad zagospodarowaniem terenu.

Przez wiele miesięcy rozmowy między TS-em Wisła a Wisłą SA tkwiły w martwym punkcie. Marek Wilczek, gdy objął fotel prezesa spółki, zapowiedział, że jednym z jego celów jest pomyślne zakończenie tego sporu. Grunty wokół stadionu były własnością towarzystwa. Tymczasem spółka Wisła chciała wykorzystać je do rozbudowy bazy treningowej.

Z końcem roku doszło wreszcie do porozumienia między obiema stronami. Towarzystwo zobowiązało się przekazać w dzierżawę grunty wokół stadionu Wiśle SA. Ma na nich powstać nowoczesna baza sportowa.

- Zwyciężył zdrowy rozsądek. Uporządkowanie terenu wokół stadionu, na którym mogą być rozgrywane mecze Euro 2012, było koniecznością - twierdzi Ludwik Miętta-Mikołajewicz, prezes TS-u.

Podkreśla, że obie strony skorzystają na tym porozumieniu. Towarzystwo ma zagwarantowane, że boiska mają służyć nie tylko drużynie Macieja Skorży, ale również sekcjom TS-u. - Chociaż umowę podpisały dwa różne podmioty, to tak naprawdę chodzi o interes Wisły. Bo Wisła jest jedna - mówi Miętta-Mikołajewicz.

Projekt zagospodarowania terenów ma powstać już po Nowym Roku. Wówczas rozpoczną się spotkania TS-u, Wisły SA oraz miasta. - Na razie jesteśmy na etapie koncertu życzeń. Mówimy, co by się nam przydało, a architekci muszą policzyć, co tam się może zmieścić - tłumaczy Marek Wilczek.

Wiadomo, że ma powstać minimum pięć boisk, w tym jedno ze sztuczną nawierzchnią i pod tzw. balonem. By trenować w takich warunkach, Wisła jeździła do centrum sportowego w Skotnikach. - Drużyna robi wyniki, więc i zarząd Wisły nie próżnuje - żartuje Wilczek. - Cały czas myślimy też o naszym stadionie jako o arenie mistrzostw Euro 2012. Przepisy UEFA mówią, że muszą być dwa boiska treningowe w pobliżu głównego obiektu.

Perspektywa Euro 2012 powoduje, że klub możne liczyć na szybką realizację tej inwestycji. - O finansowaniu przedsięwzięcia jeszcze nie rozmawialiśmy - przyznaje Wilczek.

Inwestycję powinno wesprzeć miasto, swoje wkłady będą miały również obie Wisły. - Być może Towarzystwu Sportowemu uda się uzyskać dotacje z Unii Europejskiej - zastanawia się Miętta-Mikołajewicz.

TS już teraz ma plany, jak skorzystać z unijnej pomocy. Planuje budowę nowej hali sportowej, która ma kosztować 16 mln zł. Połowę tej sumy wyłoży Urząd Marszałkowski z pieniędzy unijnych. - Musimy żyć z sąsiadami w zgodzie i współpracować - uważa Wilczek. - Wiśle SA również przydałaby się nowa hala. Nie ma sensu dublować tych pomysłów. Jeśli wybuduje ją TS, to pewnie będziemy mogli z niej korzystać.

Reklama