Sosnowiec: trawa lepsza, Zagłębie zagra na Ludowym

źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

Władze miasta i klub zagrozili, że jeżeli Zielona Architektura nie przygotuje boiska na sobotni mecz ligowy z Lechem Poznań, to obciążą firmę kosztami wynajmu rezerwowego stadionu bądź karą za ewentualny walkower.

Reklama

- Decyzja jest taka, że gramy u siebie - mówi Zbigniew Drążkiewicz, dyrektor sosnowieckiego MOSiR-u. Przypomnijmy, że odwołany został środowy mecz Pucharu Ekstraklasy z GKS-em Bełchatów.

W środę trzy czwarte boiska było już w miarę suche. Pomogło kołkowanie (przebijanie murawy specjalnymi szpikulcami) i zwiększenie mocy urządzenia rozgrzewającego glikol (do 31 stopni). Jak już informowaliśmy, system był zapowietrzony i dlatego mieszanka nie krążyła pod boiskiem tak, jak powinna.

Mokro jest jeszcze przy linii bocznej przylegającej do trybuny krytej, a to dlatego, że trawę podsypano tam złą mieszanką ziemi, która z trudem przepuszcza wodę!

- Pracownicy Zielonej Architektury montują dodatkowy drenaż, specjalne sączki - mówi Drążkiewicz, który dodaje, że firma zobowiązała się też, że dołoży trawę za bramki (tak by piłkarze mieli gdzie przeprowadzić rozgrzewkę) i przy ławkach rezerwowych.

Reklama