Nie wiadomo, kiedy powstanie nowy stadion Górnika

źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

Oddala się data zbudowania w Zabrzu nowoczesnego stadionu. W mieście nie ustają spory dotyczące finansowania inwestycji.

Reklama

O nowym stadionie dla Górnika mówi się już od dawna. W kwietniu władze miasta deklarowały, że obiekt powstanie w 2009 roku. Dwa miesiące później przedstawiciel portugalskiego inwestora obiecał, że obiekt będzie wzniesiony do końca 2010 roku.

Wydaje się jednak, że nawet ta ostatnia data jest już nierealna. Wiceprezydent miasta Krzysztof Lewandowski: - Najpierw musimy mieć projekt. Jest mało realne, by w przyszłym roku rozpoczęły się konkretne roboty budowlane. Budowa najwcześniej zacznie się w 2009 roku. Myślę, że w 2010 roku powinno się udać oddanie 10 tys. miejsc pod dachem - twierdzi.

Portugalczycy, którzy wydawali się być najbliżej wygrania rywalizacji na budowę nowego obiektu, teraz są już poza grą. - Ich koncepcja przestała się liczyć, bo radni nie zgodzili się na proponowany przez nich pomysł - mówi prezydent Lewandowski. Portugalska firma Chamartin Imobilaria była gotowa zbudować stadion na 15 tys. miejsc, tuż obok obecnego obiektu.

To nie spodobało się kibicom. Stowarzyszenie Sympatyków Górnika Zabrze wystosowało więc apel. Jako zabrzańska społeczność, kibice i sympatycy Górnika Zabrze apelujemy do Was o rozważenie jedynej słusznej naszym zdaniem opcji budowy stadionu Górnika Zabrze na minimum 30 000 miejsc. Docierają do nas informacje o niepokojących koncepcjach budowy stadionu na 14 000 czy 20 000 miejsc, a przecież już teraz na obecnym stadionie brakuje miejsc, by pomieścić wszystkich chętnych - czytamy w liście kibiców do władz gminy.

Doszło do spotkania prezydenta z radnymi. - Radni chcą, by obiekt mógł zmieścić 30-tysięczną widownię i aby powstał w miejscu obecnego stadionu. Do takiego pomysłu zatem się obecnie skłaniamy - zapewnia wiceprezydent Lewandowski.

Postanowiono zlecić opracowanie koncepcji stadionu na 30 tys. widzów, ale to jeszcze nie oznacza zielonego światła w radzie miejskiej dla budowy nowego obiektu. - Nie jest możliwe wybudowanie takiego obiektu wyłącznie z miejskich środków. Najpierw musimy znać koszty inwestycji oraz koszty późniejszego utrzymania. Dopiero wówczas można podjąć decyzję o sposobie sfinansowania budowy, oczywiście biorąc pod uwagę to, czy w ogóle w obecnej sytuacji budżetowej Zabrza [obciążenia z tytułu modernizacji gospodarki wodno-ściekowej - przyp. red.] będzie możliwe zaangażowanie się miasta w tak dużą inwestycję - uważa Borys Budka, zabrzański radny.

W Górniku wierzą, że miasto dotrzyma wszystkich terminów. - Zgłosiliśmy swoje potrzeby. Zależy nam m.in. na 30-tysięcznej widowni oraz stopniowej przebudowie trybun, tak by podgrzewana płyta została na obecnym miejscu. Myślimy, że w ciągu kilku najbliższych lat będziemy walczyć w europejskich pucharach i chcemy, by nowy obiekt spełniał wszystkie wymogi międzynarodowe - wyjaśnia Krzysztof Maj, dyrektor klubu z Zabrza. Rozwojem sytuacji bardzo zainteresowany jest sponsor klubu Allianz Polska. - Udział Allianz w budowie nowego stadionu to konsultacje projektu w oparciu o doświadczenia z Allianz Areny w Monachium oraz ewentualna pomoc w poszukiwaniu źródeł finansowania całego przedsięwzięcia - mówi Marek Baran, rzecznik Allianz Polska.

Reklama