Nowy projekt: Narodowe Centrum Sportu

źródło: własne

Ten projekt wywołuje ostatnio najbardziej ożywioną dyskusję w Polsce. Wiemy już, że ma powstać obok Stadionu Dziesięciolecia. Wiemy, że ma mieć rozsuwany dach i być może wysuwane trybuny. Niestety nie wiemy czy tak będzie wyglądał.

Reklama

Projekt został przygotowany przez jedną z największych, jeśli nie największą postać polskiej architektury sportowej- profesora Wojciecha Zabłockiego. Pierwszą odsłonę tej wizji widzieliśmy już kilka lat temu. Od tego czasu została znacząco zmodyfikowana, ale jej główne cechy charakterystyczne pozostały niezmienione. Wały obecnego Jarmarku Europa w większości mają zostać na swoim miejscu, zmienią za to funkcję- mają się stać miejscem rekreacji. W środku stanie hala widowiskowa, a na zewnątrz nowy stadion narodowy i wieżowiec. Według autora, trybuny stadionu byłyby podzielone na 3 kondygnacje wzdłuż boiska i na dwie za bramkami. Najniższa z nich, znajdująca się poniżej poziomu gruntu, mogłaby być ruchoma w celu dostosowania do różnych imprez, odbywających się na obiekcie. Poza zadaszeniem trybun miałoby powstać ruchome pokrycie boiska, które umożliwałoby uniezależnienie stadionu od pogody.

Taki stadion spełniałby wszystkie piłkarskie normy (poza finałem Ligi Mistrzów), jednak obecnej koncepcji nie należy traktować jako ostatecznej. Mowa tu nie tylko o tym, czy stadion będzie posiadał bieżnię, czy też nie. Wizja prof. Zabłockiego ma być wzorem i punktem odniesienia dla firmy, która wykona ostateczny projekt. A to oznacza, że sporo jeszcze może się zmienić.

Reklama