Kto nam zaprojektuje Stadion Narodowy

źródło: Gazeta.pl

Ministerstwo Sportu będzie rozmawiać o zleceniu na zaprojektowanie Stadionu Narodowego m.in. z architektami, którzy mają na koncie projekt nowego stadionu Wembley w Londynie, oraz twórcami słynnego już pekińskiego Ptasiego Gniazda.

Reklama

W czwartek, dokładnie pół roku po przyznaniu Polsce wraz z Ukrainą piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 r., Ministerstwo Sportu skończy rozsyłać do 16 pracowni architektonicznych z całego świata zaproszenia do rozmów o zaprojektowaniu warszawskiego Stadionu Narodowego. Wybierano te firmy, które mają już doświadczenie w projektowaniu stadionów piłkarskich. Lista powstała we współpracy z firmą PricewaterhouseCoopers, która pomogła ocenić solidność i status finansowy firm.

Ich nazwy Ministerstwo Sportu poda w piątek. "Gazecie" udało się dowiedzieć, że na liście jest m.in. szwajcarska pracownia Herzog i De Meuron, której architekci zaprojektowali "nadmuchiwany" stadion Allianz Arena w Monachium i niesamowity stadion olimpijski w Pekinie na 90 tys. widzów, zwany Ptasim Gniazdem. Ministerstwo zwróciło się także do bodaj największych stadionowych wyjadaczy, jakimi są architekci z firmy HOK, która stworzyła kilkadziesiąt stadionów na całym świecie. Wśród jej projektów są m.in. londyński Emirates Stadium (60 tys. miejsc), lizboński Estadio da Luz (66 tys. miejsc) oraz Millennium Stadium w walijskim Cardiff (72,5 tys. miejsc). We współpracy z pracownią sir Normana Fostera HOK projektował ponadto nowy stadion na Wembley w Londynie (90 tys. miejsc.).

Ministerstwo nie wysłało zaproszenia do Daniela Libeskinda, choć prowadziło z nim rozmowy. Urzędnicy uznali, że słynny architekt ma zbyt małe doświadczenie w projektowaniu dużych obiektów sportowych. Na liście zaproszonych znalazła się polska pracownia Stefana Kuryłowicza. W tym roku wygrała ona konkurs architektoniczny na 25-tysięczny stadion Hetmana Białystok, który ma być budowany w 2009 r.

APA Kuryłowicz ponadto już dwa razy przygotowała koncepcje architektoniczne Stadionu Narodowego (raz na zlecenie stołecznego urzędu miasta za czasów Lecha Kaczyńskiego, a niedawno na zlecenie Ministerstwa Sportu sprawdzała, czy 55-tysięczny stadion zmieściłby się wewnątrz Stadionu Dziesięciolecia). Zaproszenie dostanie też Wojciech Zabłocki, który zaprojektował stadion na 75 tys. widzów w syryjskim Aleppo, a na zlecenie Ministerstwa Sportu przygotował niedawno koncepcję budowy Stadionu Narodowego obok Stadionu Dziesięciolecia.

- Oprócz doświadczenia liczyła się jeszcze zdolność do przeprowadzenia prac projektowych tak, by w czerwcu-lipcu można było już ogłosić konkurs na wykonawstwo - mówi Michał Borowski, który w Ministerstwie Sportu nadzoruje przygotowania do Euro 2012. - Przy wyborze pracowni pod uwagę oczywiście będziemy jeszcze brać cenę. Zakładamy, że projekt stadionu będzie kosztować poniżej 10 mln euro.

Z tymi firmami, które wyrażą zainteresowanie pracą nad Stadionem Narodowym, urzędnicy ministerstwa między 5 a 10 listopada odbędą serię spotkań. Potem zostanie wybrana jedna firma, z którą przeprowadzone zostaną negocjacje dotyczące m.in. ceny i jeżeli uda się dojść do porozumienia, w drugiej połowie listopada zostanie z nią podpisana umowa.

Projekt ma być gotowy w czerwcu-lipcu 2008 r. Według planów ministerstwa budowa stadionu ma się zacząć na wiosnę 2009 r.

Autor: Michał Wojtczuk, Gazeta Wyborcza Stołeczna, 18.10.2007.

Reklama