Wkrótce remont stadionu GKS-u Katowice

źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

Najpóźniej 1 października miasto ma przejąć zarządzanie obiektem. Na razie na Bukowej trwa inwentaryzacja majątku, który zostanie przekazany katowickiemu MOSiR-owi.

Reklama

- Porządkowanie dokumentacji to spore przedsięwzięcie logistyczne. Żadnych niespodzianek nie odkryliśmy, ale trafiło do nas aż 14 kartonów z dokumentami. Trzeba to wszystko przejrzeć i poukładać - wzdycha Stanisław Wąsala. Dyrektor MOSiR-u zapowiada, że do 15 września inwentaryzacja powinna się zakończyć. Potem potrzeba jeszcze kilku dni na dopełnienie wszystkich formalności. - Najpóźniejszej 1 października proces powinien być zakończony - zapewnia Wąsala.

Co potem będzie działo się na stadionie "Gieksy"? Kierunek modernizacji mają wyznaczyć badania stanu technicznego słupów oświetleniowych i trybuny głównej. Przygotowano już nawet w tym celu odpowiednie przetargi. Jeszcze w tym roku ma zostać wymienionych około 600 uszkodzonych krzesełek.

Swoją wizję przebudowy stadionu zgłosił już klub. - Chcemy, aby w pierwszej kolejności powstały dwie płyty treningowe. Potem można zainstalować podgrzewaną murawę. Następnie powinna zostać wybudowana nowa trybuna południowa - twierdzi Piotr Hyla, rzecznik GKS-u. Działacze zgłaszali obawy, że powstanie kilku boisk treningowych jest niemożliwe, bo miasto nie przejęło wystarczająco dużo gruntu wokół samego stadionu. Dlatego zaproponowali stworzenie centrum treningowego na obiekcie Kolejarza Katowice. - Zapewniam, że mamy wystarczająco dużo miejsca na boisko treningowe. Jeśli będzie taka potrzeba, to postaramy się jeszcze o nabycie dodatkowych gruntów - uspokaja Waldemar Bojarun, rzecznik katowickiego magistratu.

Decyzja o docelowym modelu przebudowy stadionu ma należeć do prezydenta Piotra Uszoka. - Choć stwarza to dodatkową trudność, to już postanowiono, że przez cały okres modernizacji z obiektu będą korzystać piłkarze i kibice - kończy Wąsala.

Reklama