Nowy projekt: Camp Nou!

źródło: własne

50 lat po inauguracji legendarnego stadionu Barcelony przedstawiamy projekt jego przebudowy! Zadaszony stadion o pojemności ponad 106 000 miejsc zostanie pokryty półprzezroczystą łuską w barwach klubu. W nocy kolorowa mozaika nie tylko rozświetli otoczenie, ale będzie mogła zmieniać wyświetlane kształty.

Reklama

Autorem koncepcji jest słynny brytyjski architekt Norman Foster. Szczegółowy projekt ma zostać przedstawiony w ciągu roku, jednak my już dziś prezentujemy wizualizacje i zdjęcia modelu, jaki od wczoraj mogą na specjalnej wystawie oglądać fani "Blaugrany". Stadion zostanie powiększony o ok. 10 000 miejsc do ponad 106 000, co uczyni go największym stadionem świata wyposażonym w krzesełka.

W parze z olbrzymim rozmiarem idzie gigantyczna powierzchnia do zagospodarowania, która wyniesie 180 000 m2. Na powiększeniu infrastruktury skorzystają dosłownie wszyscy. Oznacza to nowe, przestronniejsze loże i sale dla VIP-ów, większe muzeum klubowe, przestrzeń biurową dla klubu i innych instytucji, nowy catering i pomieszczenia dla mediów. Wreszcie, ruchome schody i windy dla zwykłych kibiców, którzy musieliby wspinać się na wysokość równą 10 piętrom. Za jakość tych rozwiązań ręczy nie kto inny, jak twórca nowego Wembley, uznawanego za wzór jeśli chodzi o infrastrukturę.

Głównym atutem, jaki ma propozycja lorda Fostera jest możliwość normalnego użytkowania obiektu w trakcie prac. Proces zmian pracownia architekta ujęła w 12 krokach od prac przy podstawie, przez tworzenie miejsca dla nowych ciągów komunikacyjnych i ustawianie podpór pod powiększany 3 poziom trybun (stadion ma zachować charakterystyczną asymetrię), aż po montowanie nowej fasady i zadaszenia. Ciągłość rozgrywek w trakcie prac to bardzo ważny argument za wybranym projektem. Obiekt przynosi bowiem wielomilionowe zyski i to właśnie z tych zysków ma być finansowana jego przebudowa. A mowa tu o kwocie rzędu 250mln €.

Montowana pod koniec prac fasada ma stanowić unikalny element, nadający wyjątkowego charakteru stadionowi. Trudno oprzeć się wrażeniu, że od powstania Allianz Arena kolejne stadiony przejmują bardzo efektowną koncepcję podświetlanej, mozaikowej fasady. W Polsce bursztynem mienić się będzie Arena Bałtycka, w Australii wężową łuską pokryje się Perth Stadium, a w RPA motywy z kultury regionalnej przyozdobią bryłę Soccer City. Co więc wyróżnia fasadę z Barcelony wśród innych? Będzie dosłownie najeżona panelami o kształcie rombu. Nie będą one zwarto przylegały do konstrukcji, ale odpowiednio odchylone zapewnią ochronę przed złą pogodą, efektywną cyrkulację powietrza i ciekawy efekt wizualny po podświetleniu. Światło słoneczne da niezbędną energię (wśród paneli tworzących mozaikę znajdą się te pobierające energię słoneczną), a światło z wnętrza stadionu będzie mogło tworzyć nie tylko stały, ale też ruchomy obraz rożswietlający okolicę. Jak wygląda stutysięczny stadion eksplodujący barwami po golu dla Barcy? Być może już za kilka lat się dowiemy. Tymczasem, zapraszamy do prezentacji projektu i jego komentowania na naszym forum!

Reklama