Połowa drugiej ligi bez licencji

źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

Beniaminki II ligi z Katowic i Jastrzębia nie dostały licencji na grę na tym szczeblu rozgrywek. - Wszystko jest pod kontrolą - uspokajają działacze obu klubów. Oprócz nich do rozgrywek nie zostało dopuszczonych dalszych siedem drużyn

Reklama

Posiedzenie komisji licencyjnej ds. klubów II ligi odbyło się w sobotę. Działacze PZPN-u podeszli do swojej pracy niezwykle rygorystycznie - pozwoleń nie otrzymała połowa z osiemnastu II-ligowców! - Poza klubami z Katowic i Jastrzębia są to: Warta Poznań, ŁKS Łomża, Lechia Gdańsk, Motor Lublin, Pogoń Szczecin, Odra Opole i Pelikan Łowicz - wylicza Krzysztof Smulski, członek komisji.

Dlaczego wśród odrzuconych wniosków znalazły się dokumenty z Katowic i Jastrzębia? - Oba kluby nie dostarczyły pism z Urzędu Skarbowego i ZUS-u o braku zaległości lub o uzgodnieniu harmonogramu ich spłat - informuje Smulski. Na dodatek katowicki GKS wciąż nie posiada sektora dla kibiców gości (prace przy jego budowie trwają).

Władze GKS-u Katowice spodziewały się takiego werdyktu komisji i już dzień wcześniej uprzedziły kibiców w oficjalnym komunikacie o prawdopodobnym scenariuszu wydarzeń. Fani z Katowic nie mają bowiem najlepszych wspomnień związanych z komisją licencyjną II ligi. W 2005 roku GKS prowadzony wówczas przez upadającą spółkę Piotra Dziurowicza nie dostał prawa do gry na tym poziomie i w efekcie musiał rozpoczynać występy jako nowy podmiot od IV ligi. Teraz sytuacja jest jednak zupełnie inna.

- Po prostu mieliśmy za mało czasu na przygotowania po wywalczeniu awansu. Wiedzieliśmy, że komisja nie może wydać innej decyzji w naszej sprawie. Sektor dla kibiców gości jest jednak praktycznie gotowy. Pozostały na nim do wykonania prace kosmetyczne. Zaświadczenia z ZUS-u i US bez problemów dostaniemy w ciągu kilku najbliższych dni - uspokaja Artur Łój, wiceprezes GKS-u Katowice.

Podobnie sprawę stawiają działacza klubu z Jastrzębia. - Nie ma żadnych powodów do niepokoju. Dokumenty z ZUS-u i US już są w naszych rękach - twierdzi prezes Joachim Langer.

Oficjalny werdykt komisji licencyjnej ma dziś dotrzeć do klubów. Działacze będą mieli wówczas pięć dni na sporządzenie odwołań. Jeżeli nie okażą się skuteczne, to kluby będą przesunięte do III ligi.

Dodajmy, że bez żadnych problemów przez procedurę licencyjną przebrnęły Piast Gliwice i Podbeskidzie Bielsko-Biała, które już od kilku lat występują w II lidze.

Reklama