Gdzie zagra Polonia Bytom?

źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

Działacze z Bytomia mają jeszcze tylko kilkadziesiąt godzin na znalezienie stadionu, na którym ich drużyna mogłaby rozgrywać mecze w ekstraklasie.

Reklama

Jeszcze do czwartku wydawało się, że jest duża szansa na to, że poloniści będą mogli zagrać w Zabrzu. - Po wysłuchaniu opinii policji, władz MOSiR-u oraz stowarzyszenia kibiców Górnika doszedłem do wniosku, że nie możemy gościć Polonii na naszym stadionie - mówi Krzysztof Lewandowski, wiceprezydent Zabrza. Policja i kibice przyznawali, że występom bytomian w Zabrzu groziłby wybuch burd i w efekcie całkowite zamknięcie stadionu.

Szefowie Polonii pilnie skierowali się więc do Chorzowa z prośbą o grę na stadionie Ruchu. - Tam również nie dostaliśmy zgody - twierdzi Cezariusz Zając, dyrektor Polonii. - Polonia i Ruch musiałyby grać swoje mecze na przemian. Tymczasem Ruch celowo rozgrywa dwa pierwsze mecze na wyjeździe, bo w tym czasie na Cichej będzie trwał remont murawy. Właśnie dlatego Polonia nie mogłaby tutaj wtedy zagrać - mówi Gabriela Kardas, rzeczniczka chorzowskiego magistratu.

Po odmowie Chorzowa działacze Polonii rozważali możliwość występów w Ostrowcu Świętokrzyskim, Wronkach, a nawet... Gdyni. Najbardziej realnym i chyba jedynym miejscem w Polsce, które może przyjąć polonistów jest jednak Opole. Pierwsze rozmowy z tym miastem zakończyły się fiaskiem, bo sprzeciw wobec występów Polonii na stadionie przy ul. Oleskiej postawiła opolska policja. Wczoraj z misją ostatniej szansy pojechała na spotkanie z tamtejszymi władzami wiceprezydent Bytomia Halina Bieda. - Rzeczywiście takie rozmowy się odbyły, ale nie ma jeszcze efektów. Na poniedziałek umówiono kolejne spotkanie - mówi Katarzyna Krzemińska-Kruczek, rzeczniczka UM Bytom.

Działacze z Bytomia mają czas do poniedziałku do północy, aby przedstawić PZPN-owi umowę z władzami stadionu, który przyjmie ich zespół. Inaczej nie zagrają w ekstraklasie.

Pomysł na uratowanie polonistom możliwości gry w ekstraklasie zgłosiły też władze... Zabrza. - Możemy zgodzić się na to, aby Polonia oficjalnie zgłosiła PZPN-owi stadion Górnika. Chcemy jednak, aby wszystkie jesienne mecze zespół z Bytomia grał na wyjeździe. To jest rozwiązanie, które - moim zdaniem - byłoby do zaakceptowania przez PZPN - twierdzi wiceprezydent Lewandowski. W ostateczności Zabrze mogłoby zgodzić się na zorganizowanie meczu Polonii, ale o bardzo niskim stopniu ryzyka (np. z Groclinem). Jeżeli dodać do tego możliwość rozegrania kilku meczów na Stadionie Śląskim (na początku i na końcu rundy) oraz... oddania dwóch walkowerów, to rysuje się dość zawiły, ale skuteczny scenariusz przebrnięcia przez jesienne mecze.

Reklama