TS Wisła bliżej nowej hali

źródło: rav / wislakrakow.com

Firma Can-Pack S.A. zainwestuje na terenach TS Wisła w budowę centrum szkoleniowo-rekreacyjnego. Wbrew alarmującym doniesieniom "Gazety Wyborczej" na 6-hektarowej działce nie powstaną same hotele.

Reklama

Od kilku tygodni trwają negocjacje między zarządem Towarzystwa Sportowego Wisła a firmą Can-Pack S.A., która od czterech lat z sukcesami sponsoruje drużynę koszykarek "Białej Gwiazdy". Oba podmioty mają stworzyć spółkę, do której swoje tereny, wyceniane na 80 mln zł wniesie Wisła. Can-Pack ma zadbać głównie o finansowe zabezpieczenie inwestycji.

- Firma Can-Pack jest skłonna zainwestować w obiekty sportowe TS Wisła - informuje prezes TS-u Ludwik Miętta-Mikołajewicz. - Po to staraliśmy się o uzyskanie prawa wieczystego użytkowania terenów, aby mógł wejść prywatny inwestor. Przecież ani miasto ani samo Towarzystwo Sportowe Wisła nie posiada kapitału, by zmodernizować istniejące obiekty bądź wybudować coś nowego. W związku z tym w pierwszej kolejności chcemy wybudować halę na około 4,5 do 5 tys. widzów, bo takiej wielkości hala jest nam najbardziej potrzebna. Musi ona spełniać wymogi przepisów FIBA (Międzynarodowa Federacja Koszykówki - przyp. red.).

Wątpliwości wzbudzać może fakt, iż firma Can-Pack ma mieć większość udziałów w spółce (51% wobec 49% dla TS Wisła). Prezes Ludwik Miętta-Mikołajewicz ma jednak zaufanie do partnera, który w przeciągu czterech ostatnich lat wpompował w drużynę koszykarek Wisły grubo ponad 10 mln zł: - Z firmą Can-Pack współpracujemy na bardzo dobrych warunkach, o czym świadczą wyniki koszykarek. Ta firma prowadzi przecież szerokie działania poza granicami kraju. Dla niej nie jest interesem robienie obiektów sportowych na terenach Wisły - nie na tym się zarabia. Natomiast chcą nam pomóc, gdyż zdają sobie sprawę z jakimi problemami borykamy się, jeśli chodzi o halę, co pokazał sobotni mecz koszykarek (na godzinę przed jego rozpoczęciem w hali było blisko 2,5 tys. widzów, wiele osób odeszło spod budynku z kwitkiem nie dostając się na mecz - przyp. red.).

Tak naprawdę nie wiadomo jeszcze jaka ilość udziałów przypadnie której ze stron. -To dopiero podlega negocjacjom, do podpisania umowy jest jeszcze daleka droga. W tej chwili powołaliśmy zespół w składzie: mec. Rafał Skrzypczyk, mec. Jerzy Szul i pan Bogusław Nowak, który negocjuje z Can-Packiem odpowiednie warunki. Mają one zabezpieczyć interesy Wisły. Dopóki prowadzone są negocjacje nic nie jest przesądzone, także ilość udziałów w spółce. - zapewnia prezes TS Wisłą, dodając: Inwestor, który wejdzie na te tereny nie stanie się ich właścicielem. Takiej możliwości nie ma, bo na to nie pozwala umowa użytkowania wieczystego terenu podpisana z miastem.

Istotne jest również, że nie wszystkie tereny TS Wisła (a konkretniej prawo jego użytkowania) zostanie wniesione do spółki. - Tylko te, które będą potrzebne do zrealizowania proponowanych inwestycji. W innym miejscu może wejść inny inwestor. Tereny Wisły na pewno będą zabezpieczone - dodaje prezes Ludwik Miętta-Mikołajewicz.

Co ma powstać przy Reymonta 22 oprócz hali? - Celem umowy jest zabezpieczenie takich warunków, aby powstała hala, strzelnica, klinika sportowa i być może przy okazji hotel, ale hotel sportowo-turystyczny z bogatym zapleczem rekreacyjno-rehabilitacyjnym - informuje prezes "Białej Gwiazdy". - Równocześnie chcielibyśmy tak zmodernizować piłkarskie boisko treningowe, by można było z niego korzystać przez cały rok, aby nasze dzieci, które nie mają gdzie ćwiczyć miały taką możliwość. W grę wchodzi więc ewentualne zamontowanie sztucznej nawierzchni i przykrycie boiska balonem.

Firma Can-Pack S.A. jest producentem opakowań a swoje wyroby sprzedaje do blisko 40 krajów świata, będąc dostawcą dla takich koncernów jak Coca-Cola, PepsiCo, Heineken, Carlsberg czy Nestle. Jej kapitał zakładowy wynosi ponad 90 mln zł. Kilkanaście fabryk Grupy Can-Pack ulokowanych jest oprócz Polski w Rosji, Ukrainie, Rumunii i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Po zaangażowaniu finansowym Can-Packu w drużynę koszykarek Wisły cztery lata temu została zmieniona jej nazwa na "TS Wisła Can-Pak Kraków". Od tego czasu wiślaczki zdobyły dwa tytuły mistrza Polski, jeden tytuł wicemistrzowski, jeden złoty i dwa srebrne medale w rozgrywkach o Puchar Polski. W ostatnich trzech sezonach Wisła Can-Pack reprezentowała nasz kraj w elitarnej Eurolidze, skupiającej 18 najlepszych drużyn Starego Kontynentu.

Reklama