Stadion AKS-u Busko Zdrój niedopuszczony do rozgrywek

źródło: Echo Dnia / 90minut.pl

Komisja złożona z policji, straży miejskiej i przedstawicieli ratusza nie dopuściła stadionu AKS-u Busko Zdrój przy ul. Kusocińskiego do rozgrywek.

Reklama

W negatywnej opinii do władz miasta, prokuratury i komendy wojewódzkiej nadkomisarz Roman Sobczak wylicza mankamenty, jakie komisja stwierdziła na stadionie, i zapewnia, że "nie kieruje się niechęcią do rozwoju lokalnego sportu".

Stadionem administruje teraz urząd miasta i gminy, a w ostatnich latach wpakowano tu grube pieniądze podatników po to, aby obiekt spełniał wymogi. I spełniał przez półtora sezonu, ale teraz nie, bo na obiekcie są między innymi rzeczy, które: (cytat - "mogą być użyte do rzucania i walki z siłami porządkowymi" - chodzi o kamienie i fragmenty tłuczonego szkła, które wypatrzyła komisja).

W tej sytuacji prezes Leszek Pośpiech przeniósł "buską inaugurację" do Wieliczki. - Obligował mnie regulamin i musiałem wysłać faksy do Górnika i Małopolskiego OZPN. Stadion jest własnością miasta i gminy. Koszty organizacji meczu w Wieliczce, gdzie my będziemy "gospodarzami", pokryje zarząd Górnika, a my zapłacimy jedynie koszty sędziowania - dodaje prezes AKS-u.

Mecz w Wieliczce zaplanowano na sobotę, na godzinę 11, i buscy kibice na inaugurację piłkarskiej wiosny muszą jeszcze czekać.

Reklama