Kluby Kibica chcą pomóc w organizacji ME 2012

źródło: PAP / 90minut.pl

Przedstawiciele Klubów Kibica drużyn piłkarskich z miast, w których mają się odbywać mecze mistrzostw Europy w 2012 roku chcą pomóc w organizacji tej imprezy. Widzą się m.in. w roli wolontariuszy i stewardów.

Reklama

- Chcemy włączyć się do organizacji Euro-2012, ale będziemy występować jako ogólnopolski związek wszystkich kibiców. Będziemy więc również bronić praw sympatyków futbolu z miast, w których nie będą odbywać się mecze. Mam na myśli głównie kwestię dystrybucji biletów - powiedział PAP Wojciech Wiśniewski ze Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa "Sekcja Sympatyków".

29 maja w Warszawie odbędzie się zjazd Klubów Kibica drużyn pierwszej i drugiej ligi, podczas którego ma zostać powołany Ogólnopolski Związek Stowarzyszeń Kibiców. Projekt statutu tej organizacji jest już gotowy.

Kibice zapowiadają, że będą chcieli przekonać organizatorów ME 2012 do zmiany systemu zabezpieczeń podczas meczów. Wzór miałby stanowić ubiegłoroczny mundial w Niemczech, gdzie siły policyjne były ograniczone, a mimo to panował spokój i porządek.

- Oczekujemy więcej zaufania, choćby ze strony związku. Podczas mistrzostw potrzebna będzie duża liczba wolontariuszy i chcielibyśmy, aby kibice włączyli się do tego. Planujemy również pomóc w zagospodarowaniu wolnego czasu fanów z zagranicy w dniach, kiedy ich drużyna nie będzie rozgrywała meczów - poinformował Wioniewski.

- Naszym pierwszym pomysłem jest próba zorganizowania obozu letniego dla kibiców z Polski i Ukrainy, z turniejem piłkarskim. Idea ta bardzo spodobała się działaczom PZPN - dodał.

Pomoc przy organizacji ME 2012 zadeklarował także prezes stowarzyszenia poznańskich kibiców "Wiara Lecha" Jarosław Kiliński.

- Część osób po ogłoszeniu korzystnej dla nas decyzji zastanawiała się, jak w tym wszystkim się odnaleźć. Myślę, że rola stewardów na trybunach jest racjonalnym rozwiązaniem. Bo przecież, kto lepiej zna stadion, jak nie my. Na razie jednak za wcześnie jest by mówić o konkretach, ale jesteśmy otwarci na wszelkie formy współpracy z lokalnym komitetem organizacyjnym. Posiadamy już pewne doświadczenie z meczów ligowych, które może się przydać przy okazji organizacji spotkań ME w Poznaniu - powiedział PAP Kiliński.

Szef "Wiary Lecha" sądzi, że organizacja ME może przyczynić się do zapełnienia stadionów podczas meczów ligowych.

- Boom na futbol, jaki ogarnie Polskę w związku z Euro-2012 zacznie się pewnie przed turniejem i będzie trwać po jego zakończeniu. A to może przełożyć się na frekwencję na meczach ligowych. Kibic, który zobaczy mecz ME niewykluczone, że zechce wrócić na stadion spotkanie rodzimej ekstraklasy - stwierdził.

Jego zdaniem, polscy kibice zdadzą egzamin podczas Euro-2012.

- Sądzę, że nie musimy się obawiać o zachowanie naszych kibiców. Na meczach reprezentacji nie ma już animozji między klubami, a różne grupy zachowują się wobec siebie co najmniej neutralnie. Ten proces trwa już od dłuższego czasu i nic nie wskazuje na to, żeby miało się coś zmienić - wyjaśnił Jarosław Kiliński.

W przygotowaniu ME i organizacji meczów na Baltic Arenie chcą pomóc także sympatycy Lechii Gdańsk i Arki Gdynia.

- Trudno jeszcze powiedzieć, jaką formę będzie miała nasza pomoc, ale na pewno możemy się przydać. Wiele wyjaśni się po rozmowach z prezesem Lechii Maciejem Turnowieckim. Deklarujemy swoją gotowość do pracy i chęć pomocy - powiedział PAP Michał Macur ze Stowarzyszenia Lechiści.

- Kibice zapewne włączą się do pracy jako wolontariusze. Ich rola podczas tak wielkich imprez, jak MŚ czy ME jest bardzo ważna - powiedział PAP Mariusz Jędrzejewski ze Stowarzyszenia Kibiców Gdyńskiej Arki, który zaznaczył, że taka impreza jak ME 2012 to sprawa prestiżowa dla całego regionu i codzienne animozje powinny zejść na dalszy plan.

Reklama