Frekwencja: 20. kolejka Orange Ekstraklasy

źródło: własne / 90minut.pl / gazeta.pl

Od czwartku do soboty rozegrano 6 meczów pierwszoligowych. W świątecznej kolejce na stadiony przyszło ok. 49 000 widzów, czyli przeciętnie 8 178 osób na mecz.

Reklama

Zdecydowanie największy wpływ na tak wysoką średnią miały dwa szlagiery: Górnik Zabrze - Legia i Wisła Kraków - Lech. Oba z nich obejrzało po 14 000 kibiców i jedyne wolne miejsca na trybunach stanowiły sektory buforowe oddzielające zwaśnionych kibiców. Górnik już po raz setny podejmował Legię i pierwszy raz od kilku lat udało się dowieść do końca zwycięstwo, tym cenniejsze, że zdobyte w dziesiątkę (1:0). Na Reymontatakże jubileusz- to 80. rywalizacja "Białej Gwiazdy" z "Kolejorzem". Bramek nie było i poziom piłkarski spotkania rozczarował. Za to w obydwu meczach panowała gorąca atmosfera, która poza wspaniałym dopingiem objawiła się w postaci spięć między kibicami Wisły a fanami Lecha. Po interwencji policji w 10. minucie meczu, sytuacja jednak się unormowała.

9 065 widzów pofatygowało się na mecz Korony Kielce z Pogonią Szczecin. Portowcy mogli wywieść ze stadionu miejskiego punkt, ale brakło zimnej krwi i umiejętności. Wygrana 2:1 pozwala kieleckim kibicom wciąż marzyć o mistrzostwie, a przynajmniej europejskich pucharach.

W hicie kolejki lider z Zagłębie wybrał się do wicelidera z Bełchatowa. Po spotkaniu role się odmieniły i znó GKS przewodzi w ligowej tabeli. Wygraną 3:1 oklaskiwało 6 500 widzów.

3 000 kibiców, z powodu kray nałożonej na klub, wspomagało ŁKS w walce z rewelacyjnie grającą ostatnio Odrą Wodzisław. Goście pokazali, że zwycięstwa nad Wisłą i Bełchatowem nie były przypadkiem i tylko bramkarz uratował łodzian przed porażką. Wynik 1:1 powinien ucieszyć zgromadzonych fanów, ponieważ w obliczu remisu w Krakowie pozwolił utrzymać czwarte miejsce.

Najmniej, bo 2 500 widzów, było na meczu w Grodzisku. Spotkanie z Cracovią tłumów nie przyciągnęło, ale i wynik nie zachwycił. Po słabym meczu i bezbramkowym remisie Groclin podzielił się punktami z Cracovią.

Przypominamy, że swoich meczów nie rozgrywają z powodu zawieszenia Górnik Łęczna i Arka Gdynia. Pierwszy zespół miał się spotkać w tej kolejce z Wisłą Płock, a drugi z łódzkim Widzewem.

Oto pary następnej kolejki:

  • Zagłębie Lubin - Łódzki KS | 13 kwietnia, 20:00
  • Lech Poznań - Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski (derby Wielkopolski) | 14 kwietnia, 16:00
  • Odra Wodzisław Śląski - Górnik Zabrze (derby Śląska) | 14 kwietnia, 18:00
  • Legia Warszawa - Arka Gdynia | 14 kwietnia, 18:00
  • Widzew Łódź - Wisła Płock | 14 kwietnia, 18:00
  • Górnik Łęczna - Korona Kielce | 14 kwietnia, 18:00
  • Pogoń Szczecin - Wisła Kraków | 14 kwietnia, 18:00
  • Cracovia - GKS Bełchatów | 15 kwietnia, 14:30

Reklama