Stadion Śląski czeka na ME

źródło: PAP / Interia.pl

Zdaniem prezydenta Chorzowa, Marka Kopla, Stadion Śląski jest gotowy do goszczenia uczestników piłkarskich Euro 2012.

Reklama

- Przygotowane jest też miasto. Dla nas wielkie mecze to nic nowego. Rozgrywane są tu od lat - powiedział Kopel podczas konferencji prasowej.

- To żaden futuryzm czy wielkie wyzwanie tylko rzeczywistość. Są drogi, mamy w pobliżu stadionu dwa lotniska (Pyrzowice, Balice), na widowni może zasiąść 50 tysięcy kibiców, powstają nowe parkingi przy stadionie - dodał.

Polska ubiega się o organizację Euro 2012 wraz z Ukrainą . Rywalami są Włochy oraz Chorwacja z Węgrami. Wybór gospodarza zostanie ogłoszony w Cardiff 18 kwietnia.

- Dobiega końca droga przygotowań do walki o mistrzostwa. Pamiętajmy, że to na tym stadionie Polacy pokonali ostatnio Portugalię. Obiekt jest cały czas unowocześniany. Kończą się prace przy tworzeniu sal odnowy biologicznej na światowym poziomie, będzie niedługo trawiaste boisko treningowe a w przyszłości trybuny zostaną zadaszone - przypomniał dyrektor stadionu Marek Szczerbowski.

Stadion ma też zostać wyposażony w podgrzewaną murawę kosztem 12. mln złotych.

W przeddzień wyboru gospodarza mistrzostw trzy oferty zostaną przedstawione na zamkniętym posiedzeniu Komitetu Wykonawczego UEFA. Polscy kibice mogą jeszcze poprzeć polsko - ukraińską kandydaturę "zasiadając" na widowni wirtualnego stadionu uruchomionym w internecie przez Telekomunikacje Polska. "Widownia" mieści 100 tys. miejsc. Na razie zajętych jest ok. 80 tys. Zajmując "krzesełko" trzeba wpisać swoje dane i wesprzeć w ten sposób ofertę Polski i Ukrainy.

Polska i Ukraina zgłosiły do organizacji mistrzostw po sześć stadionów. - Decyzję, na których obiektach będą ewentualnie rozgrywane spotkania, podejmie UEFA. Z drugiej strony pojawiła się koncepcja poszerzenia liczby finalistów do 24. zespołów. Wtedy potrzebne byłoby więcej stadionów. Jeżeli się nie uda wygrać teraz rywalizacji o Euro to? walczymy dalej o kolejne mistrzostwa. Węgrzy ubiegają się o organizację już trzeci raz - stwierdził członek sztabu projektu Euro 2012, Wojciech Kasprowski.

Reklama