Leeds chce kupić stadion

źródło: własne / BBC

Po niedawnym kryzysie finansowym i sprzedaży swojego obiektu, Leeds United stara się odzyskać nieruchomość. Pomóc w tym ma Rada Miasta.

Reklama

Leeds United, aby uchronić klub przed całkowitym rozpadem i zdobyć niezbędne dla ratowania przed upadkiem fundusze, sprzedało w 2004 roku Elland Road biznesmenowi z Machesteru. Ten z kolei odsprzedał obiekt dość tajemniczej firmie Teak Commercial Ltd z Wysp Dziewiczych. Obecnie klub za wynajem obiektu musi płacić ok. 1,15mln funtów rocznie.

W umowie podpisanej przez United znalazł się jednak zapis o możliwym odkupieniu przez klub stadionu za 13mln funtów i centrum treningowego Top Arch za kolejne 5mln. Problem w tym, że takich pieniędzy klub wyłożyć nie może. Jego sytuacja finansowa wciąż daleka jest od normy- nawet kibice oskarżali zarząd o bezkrytyczne podnoszenie cen biletów dla łatania budżetu. Odzyskane grunty i obiekty miałyby pomóc klubowi wyjść na prostą. Przede wszystkim zniknęłaby opłata dla Teak Commercial, a poza tym klub chciałby zagospodarować otaczające stadion tereny i prowadzić tam działalność handlową, która wspomogłaby budżet.

Dlatego właśnie prezes klubu Ken Bates, który określił odzyskanie obiektów jako swój priorytet, o pomoc prosi Radę Miasta. Ta miałaby udzielić klubowi pożyczki pod zastaw wykupionych za te fundusze nieruchomości. w swoim oświadczeniu dyrektor wykonawczy klubu, Shaun Harvey, stwierdził: - Rada może pożyczyć pieniądze, a ponieważ klub ma je zwrócić, ani rada, ani podatnicy nic by na tym nie stracili..

Do tej pory miasto przekazało klubowi ponad 33 000 funtów ulg, a w całym sezonie ta suma wyniesie ponad 134 000, czyli maksymalną dopuszczalną pomoc władz publicznych przewidzianą w prawie UE.

Reklama