Architekci przeciwni nowemu stadionowi Legii

źródło: Życie Warszawy

Warszawscy urbaniści biją na alarm. Ich zdaniem, nowy stadion piłkarski obok istniejącego obiektu Legii jest niepotrzebny. - Lepiej odrestaurować Stadion Dziesięciolecia - tłumaczą.

Reklama

W czwartek chęć budowy stadionu przy ul. Łazienkowskiej zgłosiła niemiecka firma HBM. Stadion ma powstać na terenach Legii w pobliżu Łazienek Królewskich, Zamku Ujazdowskiego oraz przy Kanale Piaseczyńskim będącym fragmentem unikalnego założenia urbanistycznego - Osi Stanisławowskiej. Zdaniem członków Rady Urbanistyczno-Architektonicznej (organ doradczy prezydenta miasta), stadion na 35 tys. widzów w tym miejscu zepsuje zabytkowy krajobraz stolicy.

Dlatego specjaliści proponują, aby futbolową arenę wybudować w innym miejscu. - Prawidłową i z wielu przyczyn wskazaną lokalizacją jest Stadion Dziesięciolecia - pisze w oficjalnym stanowisku Rady. Ale nie tylko z powodu troski o panoramę miasta architekci sprzeciwiają się nowemu obiektowi przy ul. Łazienkowskiej.

- Oprócz stadionu będą tu też funkcje komercyjne i usługowe. A ta część miasta jest źle skomunikowana i nie ma planów, aby wprowadzić tu w przyszłości np. transport szynowy - mówi Grzegorz Buczek z Rady Urbanistyczno-Architektonicznej, która wystosowała protest.

Tymczasem władze Warszawy twierdzą, że sprawa jest przesądzona i nie zamierzają ugiąć się pod presją architektów. Trwa sprawdzanie dokumentów, jakie złożył niemiecki oferent. Jeśli nie popełnił błędów, budowa stadionu przy ul. Łazienkowskiej ruszy w przyszłym roku.

Reklama