Będą jupitery na Stadionie Ludowym w Sosnowcu

źródło: Gazeta.pl

Stadion Zagłębia oświetlą nowe jupitery. Miasto przeznaczy na ten cel około 4 mln zł. Warunek jest jeden - sosnowiecki zespół musi awansować do ekstraklasy.

Reklama

Kibice Zagłębia od dawna dyskutują o problemie, jakim jest brak oświetlenia na Stadionie Ludowym. A sztuczne światło to jeden z warunków, by klub otrzymał od PZPN-u licencję na grę w ekstraklasie. Po rozmowie przedstawiciela kibiców z Kazimierzem Górskim, prezydentem Sosnowca, pojawił się pomysł, by miasto odkupiło oświetlenie od Świtu Nowy Dwór Mazowiecki, który przeżywa olbrzymie problemy finansowe. Inni kibice podchwycili inicjatywę i zaczęli wysyłać do Urzędu Miejskiego listy z jej poparciem.

Okazuje się jednak, że ten pomysł jest nie do zrealizowania. - To jakaś kompletna bzdura. Taka informacja ukazała się w jednej z warszawskich gazet. Zastanawialiśmy się nawet, czy jej autora nie podać do sądu! - denerwuje się Jacek Kowalczyk, burmistrz Nowego Dworu Mazowieckiego. - Stadion jest miejski, oświetlenie wybudowano za pieniądze miasta. Dostaliśmy na ten cel specjalną dotację z Ministerstwa Edukacji, musimy się wywiązać ze zobowiązań, jakie na siebie wzięliśmy. Jupitery będą na stadionie Świtu przynajmniej przez najbliższych 20 lat. Służę jednak pomocą i mogę sosnowiczanom podpowiedzieć, jak wybudować oświetlenie tanio i solidnie - podkreśla Kowalczyk.

Zbigniew Jaskiernia, wiceprezydent Sosnowca, zapewnia, że jupitery staną na Ludowym. Z kasy miasta zostaną przeznaczone na ten cel ponad 4 mln zł. - Projekt zakłada nie tylko montaż oświetlenia, ale także zadaszenia nad trybuną dla tysiąca osób. Przewidujemy też remont kolejnych sektorów - zapewnia prezydent.

- Montaż oświetlenia i dachu jest jednak uzależniony od wyników sportowych. Jak będzie szansa na awans do ekstraklasy, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby rozpoczęły się też prace na stadionie - dodaje.

Miasto planuje także inwestycje na kolejne lata. W 2007 r. ma przeznaczyć około 2,5 mln zł na montaż podgrzewanej murawy.

Zagłębie miało już jupitery. Montaż oświetlenia na Stadionie Ludowym zakończył się w 1968 r. Starsi kibice do dziś wspominają historię, kiedy jeden z pierwszych meczów przy sztucznym oświetleniu Zagłębie rozgrywało z Górnikiem Zabrze. Oświetlenie było słabe i 30 tys. widzów musiało dobrze wytężać wzrok, żeby coś zobaczyć. Było tak ciemno, że Jan Gomola, bramkarz Górnika, przy wyprowadzaniu piłki nie zauważył piłkarza Zagłębia Józefa Gałeczki, który pojawił się przed nim niczym duch (zawodnicy z Sosnowca grali w zielonych koszulkach i świetnie komponowali się z murawą). Gałeczka wybił zaskoczonemu Gomoli piłkę spod nóg i skierował ją do pustej bramki... Jupitery ze Stadionu Ludowego zdjęto na początku lat 90. Konstrukcja groziła zawaleniem, więc maszty poszły na złom.

Reklama